Blog ma na celu popularyzowanie rowerowych wycieczek po Łodzi, regionie łódzkim i okolicach.
Znajdziesz tu opisy tras i ślady GPS.
Miasto Łódź i województwo łódzkie są naprawdę piękne !
Zobaczysz, że "ONI są wszędzie", wszystko się łączy i odbija w tablicach !
Zachęcam do czynnego wypoczynku i powodzenia na trasach !!!

WYCIECZKA Nr 327 "Piątek, Kutno i Łowicz"

TRASA : Łódź (al.Bandurskiego, al.Włókniarzy, Zgierska) - Zgierz - Dąbrówka Wielka - Kolonia Głowa - Biała - Warszyce - Rogóźno - Gieczno - Krzyszkowice - Piątek - Piekary - Górki Pęcławskie - Młogoszyn - Stefanów - Rustów - Wały - Wojciechowice - Zawady - Kutno - Sokół - Wojszyce - Bedlno - Plecka Dąbrowa - Nowe Zduny - Zduny - Maurzyce - Łowicz. 
Przejazd pociągiem Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej do stacji Łódź Radogoszcz Zachód  (bilet normalny 9 zł, przewóz roweru bez opłaty). 
Dalej : 11 Listopada, al.Włókniarzy, Zgierska, Zachodnia, Ogrodowa, Nowomiejska, Plac Wolności, Piotrkowska.
[15.12.2014. - 112,96 km, 25,12 km/h, 4:29:54 h]
ZDJĘCIA             FILMY                GPS               HISTORIA

Mr SCOTT jedzie do... Łowicza, przez Piątek i Kutno !!! Trasa WYCIECZKI Nr 327.
Przez ostatnie trzy ostatnie tygodnie byłem bardzo aktywny ! Zaliczyłem fajne trasy z rowerowymi przyjaciółmi, no i przede wszystkim wyszalałem się po lasach na rowerze testowym Scott Spark 700 RC. W sumie wyszło 11 wycieczek ! Dziś pora na solową przejażdżkę, którą rozpoczynam na terenie dzielnicy Polesie i osiedlu mieszkaniowym Karolew. 
Przymierzałem się do tego przedsięwzięcia od dawna i tylko czekałem na odpowiedni momet ! A ten przyszedł wraz z przebudową trasy W-Z na odcinku retkińskim. Trwaja prace przy wymianie torowiska od pętli Bratysławska do dworca Łódź Kaliska.
Kursowanie tramwajów zostało oczywiście zawieszone na jakiś czas. Dzięki temu mogę wreszcie swobodnie obejrzeć graffiti, które znajduje się pod estakadą, na odcinku al.Bandurskiego - ul.Karolewska.
Wjeżdżam więc rowerkiem na tą trasę i oglądam kolorowe malowidła. Fotografuję wszystkie - na wieczną pamiątkę, bo przecież żywot miejskiego graffiti jest zazwyczaj krótki. Za parę tygodni, miesięcy, może ich już tutaj nie być...
Większość tych obrazów wyszła spod spray'u formacji o nazwie NTK. "ENTEKA" czyli Nietykalni to łódzka grupa, która powstała około 15 lat temu.
Jej członkowie są wszechstronnie utalentowani, a ich zainteresowania artystyczne sięgają od graffiti przez b-boying, produkcję muzyki, beatbox, aż po sam rap.
Poprzez oryginalność tworzą nową jakość artystyczną.
Niewątpliwie ich twórczość adresowana jest do określonej grupy odbiorców, rozumiejącej i aprobującej proponowaną przez nich stylistykę wykonawczą.
Obecnie w skład zespołu wchodzą : MaTek, Mapet, Kliford, Zorak 3000 (Mistrz Polski Human Beatbox 2008), Bronek, Enter, Maru, DJ GoodStuffson.
Ponadto OVCA, CHRO, Tomi, Eudezet Skillz, Jurny&Quebrad (ENTEKraków) i Nova 10 Ordem (Salvador da Bahia, Brazylia).
Po obejrzeniu graffiti dojeżdżam do wiaduktu przy al.Bandurskiego, po którym przebiega jezdnia ul.Maratońskiej.
Na jego ścianach znajduje się graffiti o nazwie "Pełnoprawni i aktywnni".
Jest to hasło kampanii informacyjnej Fundacji Aktywnej Rehabilitacji, największej w Polsce organizacji, która od 25 lat zajmujące się specjalistyczną rehabilitacją osób poruszających się na wózkach inwalidzkich.
Monika, Adam i Krzysztof – trzy niepełnosprawne osoby ukazane na tych obrazach, skutecznie pełnią różne role społeczne.
Pierwszoplanowym przekazem jest brak innych niż niepełnosprawność różnic pomiędzy bohaterami a pełnosprawnymi członkami społeczeństwa. Kampania promuje aktywną rehabilitację jako skuteczną metodę reintegracji społecznej osób poruszających się na wózkach inwalidzkich. Jest finansowana ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.
Przechodzę do drugiego wiaduktu, po którym przebiegają tory do dworca kolejowego Łódź Kaliska.
Schodzę po schodach do przejścia podziemnego i mam nadzieję, że znajdę tu jakieś ciekawe graffiti.
Ale niczego takeigo tutaj nie ma. No może poza tym malunkiem stworka z wybałuszonymi oczami (2011 ŁódźCrew).
Wychodzę na al.Bandurskiego i kieruję się do jeszcze jednego wiaduktu. Jest to estakada łącząca al.Jana Pawła II z al.Włókniarzy.
Po "odpowiednim" wstępie zabieram się do ostrego pedałowania ! Szybko docieram do Zgierza i oglądam miejską choinkę. Stanęła kilka dni temu na Starym Rynku.
Z Placu Jana Pawła II jest świetny widok na budynek Urzędu Miasta Zgierza.
Trasę dzisiejszej wycieczki opracowałem sobie w taki sposób, aby przejechać w całości drogę wojewódzką nr 702. Jest to bradzo ważna arteria przebiegająca w całości na terenie województwa łódzkiego, przez powiaty kutnowski, łęczycki i zgierski. Jest głównym połączeniem drogowym między Kutnem a Łodzią. Na zdjęciu zjazd na autostradę A-2 "Węzeł Zgierz" (za miejscowością Dąbrówka Wielka).
Droga rozpoczyna się, lub jak kto woli - kończy się w Zgierzu przy ul.Piątkowskiej. Ma około 50 km i wiedzie cały czas na północ. Panuje na niej umiarkowany ruch. Bez problemów dojeżdżam do mostu na rzece Dzierżązna (okolica osady Kolonia Głowa).
Początek Dzierżązna bierze w źródlisku w Rudunkach, nieco powyżej kąpieliska w Malince. Jej dolina od samego początku jest wyraźnie zarysowana w krajobrazie i charakteryzuje się znacznymi spadkami zboczy.
Rzeka łączy się z Czarnawką w okolicy wsi Swoboda. Następnie obydwie jako Struga, wpadają do Moszczenicy we wsi Wola Rogozińska.
Pierwsza duża miejscowość na trasie do Kutna, to Biała w powiecie zgierskim. Poznałem ją podczas WYCIECZKI Nr 40.
Przejeżdżam przez wieś do mostu na rzece Czarniawka.
Czarniawka jest lewym dopływem Moszczenicy, a jej źródła znajdują się w Łagiewnikach Nowych.
Z Białej szybko docieram do wsi Warszyce.
To bardzo charakterystyczne miejsce na mapie regionu łódzkiego. Po prawej stronie drogi znajduje się stacja benzynowa, a wokół niej stoją cztery potężne BAZY OBCYCH. "ONI są wszędzie" !!! Wrzeszczy Mr SCOTT 😱
Warszyce to bardzo ważny węzeł komunikacyjny. Z drogą woj. nr 702, krzyżuje się tutaj droga wojewódzka nr 708 (zobacz WYCIECZKA Nr 212).
Pedałuję dalej przez wieś Wola Rogozińska i Gieczno. Za rozjazdem do osady Sypień, po lewej stronie DW 702 znajdują się ogromne stawy hodowlane.
Stawy należą do gospodarstwa rolno-rybackiego "Borland".
Rozległe akweny znajdują się w zlewni rzeki Malina i pełnią funkcję ośrodka hodowlanego ryb.
Następnie pomykam przez wieś Krzyszkowice i dojeżdżam do witacza Gminy Piątek. Jest to blok skalny w kolorze białym, z wizerunkiem mapy i napisem "Piątek geometryczny środek Polski".
Na rynku w Piątku ustawiony jest pomnik symbolizujący "geometryczny środek Polski".
GŚP "wyznaczony został w miejscu przecięcia się ortodrom przekątniowo łączących wierzchołki opisanego wokół Polski czworokąta złożonego z równoleżników i południków, przechodzących przez najdalej na północ (Jastrzębia Góra), południe (Opołonek), wschód (kolano Bugu koło Zosina) i zachód (zakole Odry koło Cedyni) wysunięte punkty terytorium Polski. Tak wyznaczony środek nie jest środkiem ciężkości figury geometrycznej o kształcie Polski i jest jedynie uznawanym zwyczajowo środkiem umownym".
Z Piątku przenoszę się do wsi Piekary.
W tej okolicy DW nr 702 jest równa jak stół. Jedzie się po niej wyśmienicie !
Szybkim tempem docieram do mostu na rzece Moszczenica.
Po chwili wjeżdżam do wsi Górki Pęcławskie.
Nazwa osady jest adekatna do jej położenia. Na północnym krańcu występuje wyniesienie terenu o wysokości ok.112 metrów npm (nad poziom morza).
Równym tempem podjeżdżam na wzgórze, z którego roztacza się fantastyczny widok !!!
Przede mną zjawiskowa Pradolina Warszawsko-Berlińska. Jest ona pozostałością po potężnej pra-rzece, która w czasie ostatniej epoki lodowcowej płynęła ze wschodu na zachód przed czołem lodowca.
Zaliczam rewelacyjny zjazd z Górki Pęcławskiej i wjeżdżam na teren Powiatu Kutnowskiego i Gminy Krzyżanów.
Za moment już jestem w miejscowości Młogoszyn.
Dojeżdżam do mostu na rzece Pęcławka. Ta mała rzeczka ma swoje źródła we wsi Włostowice i zasila Moszczenicę we wschodniej części osady Pęcławice. Z drogi widać doskonale estakadę autostrady A-1. Jest to najdłuższa estakada w Polsce, która posiada długość 1,7 km i powstała w 2012 roku nad doliną rzeki Bzury i Pęcławki.
I właśnie po chwili dojeżdżam do kolejnego mostu nad rzeką Bzurą.
Spoglądam na Bzurę, która odegrała bardzo ważną rolę w wojnie obronnej Polski. W dniach 9-22 września 1939 roku miała miejsce największa i najkrwawsza bitwa w kampanii wrześniowej zwana Bitwą nad Bzurą, w której wzięły udział dwie polskie armie: „Poznań”, pod dowództwem gen. dyw. Tadeusza Kutrzeby i „Pomorze”, dowodzona przez gen. dyw. Władysława Bortnowskiego.
Z Młogoszyna dojeżdżam do wsi Stefanów.
Nastepnie jadę przez Rustów.
Po prawej stronie drogi znajduje się szkółka drzew i krzewów ozdobnych.
Święta już blisko i właściciel ustawił przy punkcie sprzedaży niezwykłą dekorację - makietę nadmuchanego bałwana
Wieś Rustów położona jest na rozległej równinie. To typowo rolnicza osada, z zielonymi polami i pastwiskami. Na horyzoncie widać całą watahę BAZ OBCYCH (okolica Krzyżanowa).
Dojeżdżam do skrzyżowania z drogą na Łęki kościelne (to w prawo). Ustawiona jest tam tablica informacyjna dot. przebudowy DW 702 na odcinku Kutno-Konary.
Utrzymuję równe tempo jazdy i po chwili docieram do wsi Wały.
Zatrzymuję się przy kamiennym krzyżu, który ustawiony jest po prawej stronie drogi.
Na jego cokole wyryte są inicjały fundatora "G.T." oraz data budowy "r.1895".
Następnie przejeżdżam przez Wojciechowice.
Jeszcze tylko przejazd przez wieś Zawady...
... i już melduję się w Kutnie ! Według mojego rowerowego licznika, odcinek ze Zgierza do Kutna to dystans 49,5 km.
Wjeżdżam na ul.Łąkoszyńską, przy której ustawiona jest kapliczka w formie krzyża.
Do cokołu przytwierdzona jest tabliczka z medalionem Matki Boskiej i napisem "O Jezu Drogi ! Wspieraj Ojczyznę, chroń lud ubogi, krzep wiarę w serce, błogosław pracę, by cię kochali wszyscy rodacy. Rok 1905".
Pedałuję dalej po ul.Łąkoszyńskiej, która jest końcowym fragmentem drogi wojewódzkiej nr 702.
Skręcam w prawo na drogę krajową nr 92. Jadę szerokim poboczem, które znajduje się na całym odcinku blisko 40. kilometrowej trasy do Łowicza.
Dojeżdżam do mostu na rzece Ochnia.
Ochnia to lewy dopływ Bzury o długości 49,4 km. Rzeka wypływa między jeziorami chodeckimi i Chodczem na zachodzie a jeziorami lubieńskimi i Lubieniem Kujawskim na wschodzie. Płynie przez południową część Pojezierza Kujawskiego, Wysoczyznę Kłodawską i Równinę Kutnowską, w województwie kujawsko-pomorskim i łódzkim.
Przepływa przez Kutno. Do Bzury uchodzi poniżej wsi Łęki Kościelne. Jej dopływami są m.in. Głogowianka (lewy) i Miłonka (prawy).
W tej części miasta znajduje się Kutnowska Podstrefa Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Na jej terenie znajduje się wiele zakładów pracy i różnego rodzaju firm. Obiekty te są doskonale widoczne z poziomu DK nr 92. Przejeżdżam obok oddziału "Nijhof-Wassink", który prowadzi sprzedaż samochodów Volvo Trucks.
Dojeżdżam do wiaduktu nad torami bocznicy kolejowej, która prowadzi do zakładu "Agroma" w Kutnie.
Potem mijam zabudowania zakładu "FUJI Seal Group", wiodącego w świecie dostawcy systemowych rozwiązań do aplikacji etykiet w formie rękawów termokurczliwych. Produkcja koncernu to zarówno materiały opakowaniowe jak i maszyny do ich aplikacji, a swoim zasięgiem działania obejmuje on Azję, Amerykę Północną, Europę i Bliski Wschód.
Przede mną kolejny wielki zakład - firma "Kellogg". Jest to obecnie największy na świecie producent płatków śniadaniowych i drugi pod względem wielkości wytwórca słonych przekąsek. To tutaj właśnie produkowane są słynne chipsy "Pingles".
Dojeżdżam do skrzyżowania, przy którym kończy się terytorium Gminy Kutno. Stoją tam zabudowania firmy "Agromarket", zajmującej się kompleksową obsługą branży rolniczej. Od skrzyżowania rozchodzą się drogi do wsi Kotliska Cegielnia oraz do osady o nazwie Mnich.
Jeszcze tylkio parę machnięć korbą i opuszczam teren Miasta Kutna.
Wjeżdżam na obszar należący do Gminy Krzyżanów.
Cieszę się z rowerowej wolności i czuję się wolny jak ptak ! Pomykam radośnie przez osadę o nazwie Sokół.
 Przy poboczu DK nr 92 ustawione są tablice informacyjne, dot. budowy autostrady A-1 (odcinek Toruń-Stryków, który powstał przy wykorzystaniu funduszy z Unii Europejskiej).
Zbliżam się do wiaduktu autostrady A-1.
Za wiaduktem jest dość spore wyniesienie terenu, skąd widać doskonale inny wiadukt. Jest to bardzo zgrabna, żółta konstrukcja na tzw. "Węźle Kotliska".
Pedałuję cały czas szerokim poboczem DK 92. Na widok tej tablicy "trochę" się zdziwiłem, bo widnieje na niej informacja, że do Łowicza jest tylko 39 km. To bardzo dziwne, bo przecież na podobnej tablicy, którą niedawno mijałem na terenie Kutna, jest napisane także "Łowicz 39". A przecież dzieli je odległość co najmniej 6 km !!!
Takie cuda tylko w regionie łódzkim ! Rozmyślam na ten temat krótko, bo przede mną przejazd przez Gminę Bedlno.
Mijam estetyczny witacz Gminy Bedlno z herbem, który przedstawia w polu srebrnym czarną głowę tura z kolcem złotym, a nad nią trzy wieże czerwone o trzech blankach.
Wjeżdżam do miejscowości Wojszyce.
A potem do Bedlna.
Zatrzymuję się na chwilę w centrum wsi, gdzie jest malowniczy staw z drewnianym pomostem. W głowie mi się kołuje od nadmiaru pomysłów na kolejne wycieczki ! Do Bedlna muszę wrócić i to szybko !!!
Póki co pędzę dalej ! Od Łowicza dzieli mnie już tylko 25 km !!!
Mijam dużą tablicę informującą o rozbudowie drogi krajowej nr 92 (wcześniej ta trasa była znana jako droga krajowa nr 2, jednak takie oznaczenie zaczęło znikać wraz z rozbudową autostrady A-2). Odcinek Kutno-Łowicz, został zmodernizowany dzięki dotacji z Unii Europejskiej. Życzyłbym sobie, aby wszystkie drogi krajowe i wojewódzkie w nawszym kraju, tak się prezentowały ! Takie szerokie pobocze, to wielka wygoda nie tylko dla rowerzystów.
Ale na każdej drodze trzeba uważać i "mieć oczy dookoła głowy". Szczególnie na takich odcinkach, gdzie pobocze zanika na rzecz np. bezpiecznego lewoskrętu. Tak jest we wsi Pniewo przy rozjeździe na Orłów i Żychlin (to w lewo).
Pomykam dalej przed siebie, podziwiając przepiękne krajobrazy z BAZAMI OBCYCH na horyzoncie. A nie mówiłem, że "ONI są wszędzie" ?
Za moment dojeżdżam do miejscowości Plecka Dąbrowa.
We wsi znajduje się drewniany kościół pw. Zwiastowania NPM i Świętej Barbary. Obiecuję sobię, że wrócę tutaj w przyszłym roku i poznam dokładnie całą okolicę.
Blisko kościoła stoi pomnik ufundowany przez mieszkańców w dniu 11 listopada 1937 roku.
Na wielkim kamieniu wyryta jest dedykacja "Żołnierzom Obywatelom Gminy Plecka Dąbrowa, poległym za wolność Ojczyzny w latach 1914-1921" i nazwiska poległych. Do 1954 roku istniała gmina Plecka Dąbrowa.
Wracam na DK 92 i docieram do skrzyżowania z drogą do wsi Wiskienica i na Bąków (to w prawo).
Następnie dojeżdżam do rozjadu w prawo do wsi Bielawy. Jest przy nim biała kapliczka słupkowa.
Wartko docieram do wsi Zduny. Przy drodze stoi monumentalny kościół pw. św. Jakuba - zobacz WYCIECZKA Nr 265.
Po chwili dojeżdżam do mostu na rzece Słudwia, przy którym znajduje się pierwszy na świecie drogowy most spawany.
Spoglądam z nowego mostu na rzekę oraz Skansen w Maurzycach, który prezentuje kulturę wsi łowickiej (WYCIECZKA Nr 281).
Pedałuję dalej do... i wreszcie docieram do Łowicza.
To piękne miasto poznałem należycie podczas niezapomnianej WYCIECZKI Nr 195. Od razu kieruję się na Stary Rynek, gdzie znajduje się fenomenalna bazylika katedralna Wniebowzięcia NMP i św. Mikołaja.
Tego się mogłem spodziewać ! Na łowickim rynku ustawiona jest wielka, żywa choinka !
Ale na centralnym placu Łowicza pustki ! Ale dla mnie to nawet i lepiej, bo mogę spokojnie podziwiać gmach ratusza miejskiego.
Jeżdżę parę minut po Starym Mieście i zaglądam na ul.Starorzecze. Trafiam na bardzo ciekawą sytuację. Marcin Tybuś ps. "Tyber", właśnie zakończył malowanie murala pt."Księżak z książką" ! Autora znam osobiście, bo został mi przedstawiony podczas prac nad innym muralem w Łowiczu (zobacz WYCIECZKA Nr 307).
Mural powstał na ścianie Budynku C ratusza w Łowiczu i widoczny jest od strony parku. Przedstawia człowieka czytającego książkę, opartego o drzewo. Na stronie książki autor umieścił łacińską sentencję "Scientia Vos Liberabit", co można przetłumaczyć "Wiedza was wyzwoli".
Po chwili rozmowy z sympatycznym artystą, kieruję się do dworca kolejowego w Łowiczu.
Dziś bowiem mam taką sytuację rodzinną, że muszę być w domu przed godz. 19:00. Dlatego też w drogę powrotną do Łodzi wybieram się pociągiem ! Schodzę na peron drugi, gdzie czaka już na podróżnych nowoczesny pociąg Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej.
Umocowuję rower na specjalnnym wieszaku i zajmuję miejsce siedzące.
W pociągu jest niewielu pasażerów. Udaje mi się nawet zajrzeć do kabiny maszynisty i porozmawiać z obsługą składu ŁKA.
Podróż mija szybko i co najważniejsze, pociąg punktualnie dociera do Łodzi. Wysiadam na przystanku Łódź Radogoszcz Zachód.
Szybkim tempem przejeżdżam przez Bałuty do Placu Wolności. Tu kończę swoją słoneczną przejażdżkę po drodze woj. nr 702 i drodze krajowej nr 92.
Oczywiście nie mogę sobie odmówić tej przyjemności i idę jeszcze obejrzeć naszą śliczną, choinkę miejską. Stanęła obok kościoła pw. Zesłania Ducha Świętego.
Łącznie ze stelażem i gwiazdą mierzy 25 metrów ! Na jej gałęziach zawisło 16 tys. punktów świetlnych, 100 bombek w kolorach logo miasta oraz 45 kul ażurowych o średnicach 60 i 80 cm. Światełka na choince zostały zapalone po raz pierwszy w piątek, 12 grudnia. WESOŁYCH ŚWIĄT z Łodzi !!!
Święta Bożego Narodzenia już za 9 dni ! Jeśli pogoda dopisze, to przed Wigilią chciałbym jeszcze wyskoczyć na dwie, może trzy wycieczki. No, ale pomyślę o tym może w... Piątek ! Póki co mamy poniedziałek i uciekam do domu, gdzie czekają na mnie przedświateczne obowiązki !!! 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2014 Mr SCOTT jedzie do... (-: , Blogger