WYCIECZKA Nr 114 - Ldzań, Talar i Dłutów
TRASA : Łódź (al. Mickiewicza, Żeromskiego, Park im. Poniatowskiego, al. Jana Pawła II, Wieniawskiego, al. Jana Pawła II, Pabianicka) - Ksawerów - Pabianice - Chechło Pierwsze - Chechło Drugie - Dobroń - Ldzań - Talar - Rokitnica - Gucin - Karczmy - Kuźnica - Zabiełłów - Chynów - Zwierzyniec - Wadlew - Podstoła - Dłutów - Leszczyny Duże - Czyżemin - Zofiówka - Rydzynki - Prawda - Guzew - Rzgów - Stara Gadka - Łódź (Skrajna) - Starowa Góra - Łódź (Rzgowska, Plac Reymonta, Piotrkowska
[08.08.2012. - 100,7 km, 20,0 km/h, 5:01:54 h]
[08.08.2012. - 100,7 km, 20,0 km/h, 5:01:54 h]
GPS
![]() |
Mr SCOTT jedzie do... Ldzania i Talara, Wadlewa i Dłutowa !!! Trasa WYCIECZKI Nr 114. |
Przy okazji oceniam tempo prac przy budowie pierwszego w Polsce hotelu marki "DoubleTree by Hilton" na ul. Łąkowej 29. Obiekt ma być gotowy w połowie przyszłego roku. Jeszcze trwają roboty polegające na montażu szklanej elewacji budynku. Na fasadzie znajdzie się "rozpikslowany" kadr z pierwszego polskiego powojennego filmu fabularnego "Zakazane piosenki", do którego sceny nakręcono m.in. w parku im. Poniatowskiego. Na hotelu będzie można oglądać scenę z filmu, odwzorowaną panelami o wymiarach metr na metr. |
Przenoszę się do centralnej części parku, gdzie od 1957 roku działa Miejski Klub Tenisowy w Łodzi. Klub posiada nowoczesną bazę sportową na miarę XXI wieku. |
Pogoda dopisuje, więc w słonecznym nastroju docieram do dawno nie widzianego Ksawerowa - zobacz WYCIECZKA Nr 60. Jadę cały czas prosto po ciągu pieszo-rowerowym, który przebiega po lewej stronie ulicy Łódzkiej. |
Potem odbijam na zachód w ul. Partyzancką i wjeżdżam do Pabianic, które Mr SCOTT zwiedził w trakcie WYCIECZKI Nr 24. |
Z Chełcha I-go prosta droga do Chechła Drugiego. Pomimo sporego natężenia ruchu, jedzie się tu bezpiecznie wygodnym, dość szerokim poboczem. |
Jadę dalej na południe ulicy Lipowej, pod odnowioną remizę Ochotniczej Straży Pożarnej w Chechle. |
Straż ogniowa istnieje tu od 1928 roku. Na strażnicy umieszczona jest mała tablica z napisem "P.Z.U. Zbudowano przy pomocy finansowej Państwowego Zakładu Ubezpieczeń". |
Obok stoi śmigłowiec typu Mi-2 nr 0628, który jeszcze do niedawna latał w służbach ratowniczych. Waży ponad dwie i pół tony. Jego transport tutaj, wywoływał po drodze niemałą sensację ! |
Z terenu firmy wracam na szlak. Mijam nowy wiadukt - wjazd na drogę ekspresową S-8 i błyskawicznie dojeżdżam do wsi Dobroń (zobacz WYCIECZKA Nr 34). |
Na skrzyżowaniu przy remizie strażackiej skręcam w lewo i kieruję się do południowej części Dobronia. |
Jadę po ul.11 Listopada mijając siedzibę Urzędu Gminy Dobroń. W XV wieku istnienie wsi odnotował w swoich kronikach wybitny polski historyk Jan Długosz. Obecnie w skład gminy wchodzi 25 miejscowości. |
Parę metrów za placem budowy rozpoczyna się już Ldzań - stara osada leżąca na terytorium powiatu pabianickiego. Pierwsze pisane wzmianki o Ldzaniu pochodzą z roku 1396-go. |
Przez wieś przebiega powiatowa droga prowadząca na południe. Po prawej stronie asfaltowej szosy znajduje się remiza Ochotniczej Straży Pożarnej w Ldzaniu. Straż ogniowa działa tu już od 80 lat. |
Dojeżdżam do końca miejscowości, oglądając stojące wzdłuż drogi zabudowania i rozległe pola uprawne. Ciągną się one na wschód w stronę lasów Mogilna. |
Ruszam dalej do mostu na rzece Grabia, która jest prawym dopływem Widawki. Grabia to jedna z najczystszych rzek w Polsce. |
Po chwili obcowania z dziewiczą przyrodą wjeżdżam do osady Talar, która do niedawna wchodziła jeszcze w skład wsi Ldzań. Od roku 2008 to samodzielna wieś, licząca około 30 mieszkańców. |
Na potrzeby marketingowe pan Tomek opracował nawet stempel przedstawiający starą rycinę talarskich młynów. |
Chociaż młyn jest aktualnie nieczynny, to jednak jego podstawowe urządzenia i mechanizmy działają bez zarzutu ! Potrzebny jest jednak kosztowny remont jazu i naprawa turbiny. |
Osada młyńska w Talarze, to bardzo popularny cel weekendowych wypadów za miasto. Ale i w dni powszednie, można tu spotkać wielu rowerzystów, wędkarzy i amatorów pieszych wędrówek. |
Przy drodze prowadzącej do młyna stoi parterowy dwór, który należał do rodziny Kazimierza Fiszera - ostatniego przedwojennego właściciela młyna. |
Jest to klasycystyczna budowla wzniesiona w 1856 roku, spełniająca obecnie funkcje mieszkalne. |
![]() |
Naprzeciwko dworu niedaleko młyna, rośnie potężny wiąz szypułkowy. Jest to pomnik przyrody, którego wiek jest szacowany na około 250 lat. Obwód pnia wynosi ponad 5,5 m ! |
Ruszam na krótki spacer piaszczystą drożyną, biegnącą pomiędzy dworem, starorzeczem Grabi i stawem o nazwie Talar. |
Dookoła młynów w Talarze rozciągają się nadzwyczajne lasy. Nad stawami jest wiele piaszczystych skarp. To idealne miejsca do odpoczynku i cieszenia oczu nieskazitelnym pięknem dzikiej przyrody. |
W 1524 roku nad stawami w Talarze powstała kuźnica, gdzie wytapiano żelazo z rudy darniowej. Zarówno Ldzań i Talar, to znane ośrodki sztuki ludowej : zdobnictwa, plastyki obrzędowej i tkactwa. |
Jadę dalej na południe i krętą asfaltówką dojeżdżam do wsi Rokitnica. Jest to bardzo popularne letnisko, leżące pośród sosnowych lasów w gminie Łask. |
Kręcę korbą dobre dziesięć minut, jadąc równą asfaltówką do drogi krajowej nr 12 we wsi Gucin. Tu skręcam w lewo, co demonstruje Mr SCOTT. |
Utrzymuję wysokie tempo przejazdu, pędząc po równej jak stół drodze. Dziesięć minut intensywnego pedałowania w leśnej scenerii i wpadam do wsi Karczmy. |
Po lewej stronie szosy stoi remiza Ochotniczej Straży Pożarnej w Karczmach. Oglądam skromną strażnicę i jadę dalej. |
Z Kuźnicy szybko do wsi Zabiełłów. Wciąż towarzyszy mi wspaniała, leśna sceneria. |
W Zabiełłowie przy rozjeździe z leśną drożyną, ustawiona jest kolorowa kapliczka. Na schodkowym podeście stoi cokół z wnęką i figurką Matki Boskiej. Wokół kapliczki zbudowano drewniane ogrodzenie. |
Po chwili oddechu udaję się w dalszą wędrówkę. Szybko dojeżdżam do kolejnej wsi o nazwie Chynów. |
Przez Chynów przepływa rzeka Mała Widawka, która jest dopływem Grabi. |
Po drugiej stronie szosy przed mostem na Małej Widawce, znajduje się remiza OSP Chynów. Oglądam czyste wody rzeczki i siedzibę strażaków. |
Po powrocie na doskonałą szosę, szybkim tempem wpadam do wsi Zwierzyniec. Jestem już na terenach gminy Drużbice. |
W Zwierzyńcu oprócz starej remizy strażackiej, nie ma specjalnych atrakcji. Po krótkim postoju jadę dalej na wschód. |
Mija dokładanie 40 minut, jak w Gucinie wyjechałem na drogę krajową nr 12. Dojeżdżam do dużej wsi Wadlew. |
Robię szybką rundkę wokół kościoła, oglądając żelazną dzwonnicę z dwoma dzwonami Jan i Maria (które ufundował ksiądz Jana Gajda z Wadlewa), dom parafialny i przykościelny zieleniec. |
Spod kościoła przemieszczam się do wschodniej części wsi. Po lewej stronie szosy znajduje się remiza Ochotniczej Straży Pożarnej w Wadlewie. |
Jest to właściwie świetlica wiejska, bo dopiero w głębi tej posesji stoi garaż na wozy bojowe. Pierwsze zastępy strażackie uformowano w Wadlewie już w 1917 roku. |
Obok strażnicy znajduje się Szkoła Podstawowa im. Mikołaja Arciszewskiego w Wadlewie. Pierwszą placówkę szkolną utworzono tutaj w 1937 roku. |
Skręcam w prawo na drogę wojewódzką łączącą Bełchatów z Pabianicami. Południowy wiatr jest teraz moim wielkim sprzymierzeńcem, więc do następnej wsi Postoła docieram mocno rozpędzony. |
Po kwadransie intensywnego pedałowania dojeżdżam do Dłutowa. Mr SCOTT był tutaj gościem w czasie zimowej WYCIECZKI Nr 62. |
![]() |
Pierwsze wzmianki o Dłutowie pochodzą z roku 1469 i jest wielce prawdopodobne, że na miejscowym cmentarzu zachowały się jakieś stare, zabytkowe nagrobki. |
![]() |
Nieopodal zwraca uwagę strzelisty, bogato zdobiony krzyż, ustawiony na kamiennym postumencie. |
![]() |
To miejsce wiecznego spoczynku Szymona Sworzyńskiego, który żył lat 70 i zmarł 16 kwietnia 1900 roku. "Prosi o westchnienie do Boga". |
Obok stoi mocno zniszczony pomnik z ułamanym krzyżem. Pochowano tu Franciszkę Szereczyńską "owdowioną Kociełek z męża Kociełki". Żyła lat 82 i zmarła 19 marca 1904 roku. |
![]() |
Mr SCOTT namierza grób księdza kanonika Andrzeja Szareckiego, proboszcza Parafii Dłutów. Żył lat 65 i zmarł w dniu 13.12.1933 roku. "Niech odpoczywa w spokoju". |
![]() |
Trafiam pod kolejny, bardzo stary nagrobek. To kamienny postument wystawiony dla Stanisława Małkusa w 1897 roku. "Prosi o Zdrowaś Marja". |
Tuż obok stoi kolejny pomnik z jasnego piaskowca, gdzie spoczywa Józefa Bolonek z Szrejnerów. Żyła 82 lata i zmarła 11 grudnia 1917 roku. |
Po prawej stronie spoczywa Strzelczyk Wacław, który żył lat 77 i zmarł 25.XII.2007 roku "Łącznik Armii Krajowej Rejon AK Dłutów. Były więzień niemieckich obozów koncentracyjnych". |
![]() |
Udaje się też odszukać grób kolejnego księdza pochodzącego z dłutowskiej parafii. Staję przed dużym pomnikiem z wyrytą gałęzią palmy i granitową płytą z fotografią duchownego. |
Po mrożących w żyłach krew scenach, ruszam dalej i dojeżdżamy do wsi Leszczyny Duże. Byłem już w tych malowniczych okolicach na WYCIECZCE Nr 27. |
Kto nie wierzy, że "ONI są wszędzie", może się tutaj szybko przekonać, że Mr SCOTT nie rzuca słów na wiatr ! Po prawej stronie szosy przebiegającej przez tą rolniczą osadę, sterczą w polu dwie kolejne BAZY OBCYCH. |
Są to te same przyczółki OBCYCH w Tążewach, które Mr SCOTT zdemaskował podczas pamiętnej WYCIECZKI Nr 62. W Leszczynach Dużych znajduje się odnowiona niedawno remiza strażacka. |
Za mostem skręcam w lewo w ul. Komarową, którą dojeżdżam do wsi Prawda. "Zaprawdę powiadam Wam, są to malownicze okolice" - tako rzecze Mr SCOTT. |
Przejazd przez Prawdę nie trwa zbyt długo i na pierwszym skrzyżowaniu w centrum wsi, skręcam w prawo w rozjazd na Łódź. |
Dalszą trasę znam doskonale chociażby z WYCIECZKI Nr 48, gdy Mr SCOTT w odwrotnym kierunku zmierzał do Czarnocina. |
Z Guzewa bardzo szybko docieram do zachodnich rubieży Rzgowa. Potem ciągle prosto do skrzyżowania z drogą krajową nr 71 we wsi Gospodarz. |
Pokonuję ostrożnie ten niebezpieczny odcinek drogi. Szybkim tempem docieram do dużego skrzyżowania ulic Rzgowskiej i Kolumy/Paradna. |
Monumentalna świątynia położona jest na rogu ulic Rzgowskiej 242 i św. Wojciecha. Oglądałem ją na początku WYCIECZKI Nr 27. |
![]() |
Kruchta jest otwarta, zaglądam więc do wnętrza przepięknego kościoła, który zbudowano w latach 1902-1924 wg projektu Józefa Dziekońskiego. Dzieła tego znanego architekta oglądałem już podczas rowerowych wojaży (zobacz np. WYCIECZKA Nr 109 i kościół w Lubochni). |
W pięknym dworku stojącym przy ogrodzeniu od strony ul. Rzgowskiej, mieści się aktualnie niepubliczne, Katolickie Przedszkole Parafialne im. bł. Edmunda Bojanowskiego. |
![]() |
Sprzed kościoła św. Wojciecha, kieruję się ul. Rzgowską w stronę centrum miasta. |
![]() |
Dojeżdżam do dużego, wiecznie zatłoczonego skrzyżowania ul. Rzgowskiej z ul. Paderewskiego. Bliżej ul. Broniewskiego wznosi się tzw "biały kościół" p.w. Przemienienia Pańskiego. Tę świątynię także oglądałem na początku WYCIECZKI Nr 27. |
W środkowym oknie namalowano siedzącego na parapecie czarnego kota. Jak widać, Łódź nie tylko muralami stoi. |
Zabytkowy budynek przy ul. Rzgowskiej 34 jest świeżo po kapitalnym remoncie. Zajmuje go obecnie jeden ze znanych banków. |
Trochę dalej na północ przy ul. Rzgowskiej 26, można podziwiać wspaniale odrestaurowany kompleks obiektów pofabrycznych. Jest to dawna Fabryka Wyrobów Bawełnianych Braci Stolarow z 1880 roku. |
![]() |
Jadę dalej w stronę Placu Niepodległości wzdłuż ogrodzenia fabrycznego. Po prawej stronie ulicy Rzgowskiej, na wysokości dawnego domu handlowego "Uniwersal", na charakterystycznej ścianie ze stożkową wieżyczką znajduje się pamiątkowa tablica. |
![]() |
Jest to tablica poświęcona działaczowi ruchu robotniczego Czesławowi Szymańskiemu ps. "Ceniek", który od roku 1942-go był w Łodzi kierownikiem "Frontu Walki za Naszą i Waszą Wolność". Poległ w walce z Niemcami w lasach psarskich pod Głownem 8 maja 1943 roku. Tablicę ufundowała "W XV rocznicę PRL Załoga Z.P.B. im. Cz. Szymańskiego". |