WYCIECZKA Nr 97 - Łyszkowice, Dmosin i Stare Skoszewy
TRASA : Łódź (P.O.W., Narutowicza, Tramwajowa, Narutowicza, Konstytucyjna, Pomorska, Byszewska) - Plichtów - Byszewy - Boginia - Stare Skoszewy - Sierżnia - Lipka - Niesułków Kolonia - Niesułków - Nowostawy Dolne - Szczecin - Dmosin Pierwszy - Dmosin - Dmosin Drugi - Borki - Lubianków - Wola Lubiankowska - Kalenice - Łyszkowice - Kalenice - Trzcianka - Kuźmy - Zawady - Wiesiołów - Borki - Dmosin Drugi - Dmosin - Dmosin Pierwszy - Szczecin - Nowostawy Dolne - Nowostawy Górne - Stryków - Sosnowiec - Orzechówek - Dobra - Kiełmina - Klęk - Łódź (Okólna, Łagiewnicka, Sowińskiego, Plac Pamięci Narodowej, Zgierska)
[18.06.2012. - 112,1 km, 20,4 km/h, 5:49:52 h]
GPS
![]() |
Mr SCOTT jedzie do... Łyszkowic, Starych Skoszew i Dmosina !!! Trasa WYCIECZKI Nr 97. |
Natomiast po drugiej stronie dawnego torowiska kolejowego, trwa rewitalizacja zabytkowych obiektów EC-1 i budowa Nowego Centrum Łodzi. Mr SCOTT sprawdzał już budowlańców podczas WYCIECZKI Nr 74. |
Przejeżdżam pod wiaduktem kolejowym i wracam ul. Tramwajową do ul. Narutowicza. Na jezdni pozostał jeszcze fragment starego torowiska. |
Po nieparzystej stronie ul. Tramwajowej stoi wiele kamienic czynszowych oraz jeden zabytkowy budynek. Willa przy ul. Tramwajowej 11, to podobno dawna siedziba łódzkiej loży masońskiej. W 1893 roku istniało w niej przedsiębiorstwo budowlane Chaim Ichela Tyllera, które zbudowało m.in. Szkołę Zgromadzenia Kupców przy ul. Narutowicza 68 i narożną kamienicę Lipszyca przy ul. Narutowicza 44. |
Mileszki są częścią Łodzi od 1990 roku. To bardzo stara osada z najstarszym zachowanym kościołem w naszym mieście (parafia p.w. św. Doroty - zobacz WYCIECZKA Nr 45). Oglądam piękny dom z werandą, wybudowany z ciemnoczerwonej cegły w latach 30-tych XX wieku i pędzę do gwiaździstego skrzyżowania w Nowosolnej. |
Z zawrotną szybkością wpadam do wsi Byszewy ! Na liczniku średnio 35 kh/h i ani na moment nie zwalniam ! |
Sprawnie przybywam do kolejnej osady. Przejazd przez Boginię dostarcza zawsze niezapomnianych wrażeń. |
Szybko dojeżdżam do wsi Stare Skoszewy - zobacz WYCIECZKA Nr 39. Tę trasę Mr SCOTT przemierzał już niejednokrotnie i niewątpliwie jest to jedna z atrakcyjniejszych tras rowerowych blisko Łodzi ! |
Przy zachodniej ścianie ogrodzenia świątyni, ustawiona jest kamienna grota z figurką Najświętszej Maryi Panny. |
![]() |
Nieco dalej na grobie Teodora Plichty - dziedzica dóbr Byszewy i Moskwa, stoi piękny, żelazny krzyż. |
Na kamiennym nagrobku zachował się fragment żeliwnej tablicy, na której odczytać można inskrypcję o treści "Wieczny odpoczynek tu spoczywającym - Teodorowi Plichcie, sędziemu ziemskiemu, dziedzicowi dóbr Byszewy i Moskwa, który przeżywszy lat 78 zmarł dnia 14 stycznia 1833 roku" i dalej nieczytelne. W Moskwie Mr SCOTT był w czasie WYCIECZKI Nr 47, natomiast Byszewy cierpliwie czekają na swoją kolej. |
![]() |
Dziś Mr SCOTT ma przysłowiowego farta ! Kościół jest właśnie sprzątany. Uzyskawszy pozwolenie na zrobienie zdjęć, wchodzę do środka. Na początek oglądam pamiątkowe tablice wiszące w kruchcie. Dotyczą one szczególnie doniosłych wydarzeń z historii Starych Skoszew. Na zawieszonej najwyżej jest napis "1370/80 przybliżona data ofiarowania obrazu i erygowania parafii". Kolejna ma napis "1426 Skoszewy miastem", następna "1996 koronacja obrazu" i ta na dole "2002 ustanowienie sanktuarium". |
![]() |
Na prawej ścianie kruchty zawieszona jest tablica na pamiątkę ustanowienia świątyni skoszewskiej Sanktuarium Maryjnym. To ważne wydarzenie miało miejsce w dniu 7 października 2002 roku. |
![]() |
Oglądam kolejną tablicę z napisem "Ś.P. Stanisławowi Ciesielskiemu oraz byłym kapelmistrzom i członkom Parafialnej Orkiestry w Skoszewach. Z okazji 80 rocznicy jej powstania - członkowie orkiestry". |
![]() |
We wnętrzu świątyni znajdują się jeszcze dwie kaplice boczne. Od zachodu jest kameralna kaplica z ołtarzem Niepokalanego Poczęcia Matki Bożej. |
![]() |
Przejeżdżam na wprost skrzyżowanie z drogą pomiędzy Strykowem i Brzezinami. Mijam rozjazdy do wsi Anielin i już jestem w Lipce. To tu właśnie przyjechał Mr SCOTT na swoją pierwszą w 2012 roku, noworoczną WYCIECZKĘ Nr 57 ! |
![]() |
Podziwiam neogotycki kościół parafii Starokatolickiego Kościoła Mariawitów p.w. Matki Boskiej Szkaplerznej i Św.Wojciecha, który na tle niebieskiego nieba prezentuje się dziś kapitalnie ! |
Zaraz przy kościele znajduje się początek wsi Niesułków Kolonia, którą poznałem dobrze podczas WYCIECZKI Nr 64. |
Dojeżdżam do szosy wojewódzkiej nr 708 we wsi Niesułków, przy której stoi zabytkowy kościół p.w. św. Wojciecha i skręcam w lewo. Potem od razu w prawo w rozjazd na Dmosin. |
Za mostem w dolinie rzeki Mrożyca pokonuję stromy podjazd i wjeżdżam na malownicze tereny w gminie Dmosin. Przede mną Nowostawy Dolne i przejazd do wiaduktu nad autostradą A-2. |
Zjeżdżam z nowego wiaduktu wprost pod ogrodzony teren Ochotniczej Straży Pożarnej w Nowostawach Dolnych. To zupełnie nowy obiekt, którego uroczyste otwarcie miało miejsce w dniu 19 maja 2012 roku. Obok nowoczesnej strażnicy stoi stara, drewniana remiza. |
Mijam rozjazd w lewo do sąsiedniej wsi Nowostawy Górne i świetną asfaltówką szybko docieram do Szczecina. Mr SCOTT bardzo lubi tu przyjeżdżać i ponownie udowadnia, że z Łodzi do Szczecina wcale nie jest tak daleko ! Zobacz przede wszystkim WYCIECZKĘ Nr 78. |
Okazuje się, że specjalnie z nadmorskiego Szczecina przyjechali tutaj członkowie Klubu rowerowego "Neptun", których Mr SCOTT serdecznie pozdrawia !!! |
Jadę cały czas prosto, mijam rozjazd w lewo do Głowna i wjeżdżam do wsi Dmosin Pierwszy. Opuszczam Szczecin jadąc równą drogą na północ. |
![]() |
Na placu na wysokim postumencie z pamiątkowymi tablicami, ustawiona jest absolutnie wspaniała figurka Matki Bożej. Tym razem oglądam jej rewers, gdzie umieszczono okrągłą tarczę z datą "1908" oraz tablicę za napisem "W miesiącu październiku 1908 roku za rządów kościołem katolickim Ojca Św. Piusa X, Archidiecezją Warszawską J.E. ks. Wincentego Ghosciak-Popiela, Parafją Dmosińską ks. Wincentego Giebartowskiego". |
![]() |
Kruchta jest otwarta, więc zaglądam do wnętrza zabytkowej świątyni. Parafia w Dmosinie została erygowana w 1521 roku przez prymasa Jana Łaskiego - arcybiskupa gnieźnieńskiego i prymasa Polski w latach 1510-1531. W uzupełnieniu wycieczek Nr 30, Nr 78 i Nr 95, przenoszę się teraz na sąsiadujący z kościołem cmentarz parafialny. |
![]() |
W tej samej linii stoi marmurowy monolit z czarnego marmuru wystawiony dla Maksymiliana Kamińskiego - właściciela Dmosina. Przeżył 65 lat i zmarł w dniu 25 września 1905 roku. |
W mogile tej spoczywa także Wincenty Leśniewski - zawiadowca stacji kolejowej w Łowiczu. Przeżył 57 lat i zmarł w dniu 16 maja 1907 roku. |
![]() |
Nekropolia w Dmosinie pełna jest zabytkowych pomników sztuki sakralnej. Łatwo odszukać strzelisty monument na grobie Stanisława Burzyńskiego - właściciela miejscowości Kuźmy (to wieś na płn.-wsch. od Dmosina). Żył lat 58 i zmarł 22 listopada 1910 roku. |
Na wprost południowej ściany kościoła znajduje się mogiła Lucyny Kamińskiej z Zalewskich - właścicielki Dmosina w drugiej połowie XIX wieku. |
![]() |
Przy północnej części ogrodzenia cmentarza, znajduje się także ogromny grobowiec Rodziny Kaczkowskich i Czerwińskich - właścicieli Lubiankowa i Różan. |
![]() |
Przy betonowym płocie okalającym teren obok kościoła, ustawiona jest tablica "Śladami Powstania Styczniowego 1863 w Gminie Dmosin". To autorski projekt gminy Dmosin z 2008 roku - zobacz WYCIECZKA Nr 73. |
Ruszam w dalszą drogę z bajkowego placu przy kościele. |
Na skrzyżowaniu dróg przy gmachu Urzędu Gminy Dmosin skręcam w lewo na Głowno. Parę metrów jazdy w dół i odbijam w prawo w drogę na Borki. To już miejscowość Dmosin Drugi. |
![]() |
Dowiaduję się, że grodzisko jest pozostałością małej, średniowiecznej warowni rycerskiej, znanej na ziemiach polskich w okresie od poł. XIII do końca XIV wieku. |
Wyedukowany kontynuuję podróż i szybkim tempem docieram do krzyżówki z tymi drogowskazami. Mr SCOTT próbuje oczywiście bilokacji, ale dzisiaj się to jeszcze nie udało. |
![]() |
W centralnej części wsi po prawej stronie drogi, stoi postument z żelaznym krzyżem. Powstał w roku 1928 roku z fundacji Jana Dziudy. |
W Borkach można podziwiać bardzo ładny dwór wzniesiony w latach 20-tych XX wieku. To dobrze utrzymany, parterowy dom z balkonem wspartym na czterech kolumnach. Za nim jest wzorowe gospodarstwo rolne, którego właściciel zajmuje się również hodowlą koni (zobacz film z WYCIECZKI Nr 30). |
Jadę dalej i wąską asfaltówką docieram do rozjazdu w kierunku wsi Wiesiołów i Rozdzielna. Kieruję się prosto w stronę nowoczesnych zabudowań Grupy Producentów Owoców "Elita". |
Za ogromnymi hangarami w których przechowywane są pyszne, polskie owoce, wjeżdżam na leśne tereny należące do wsi Lubianków. Położone są one w malowniczej scenerii Równiny Łowicko – Błońskiej. |
Wracam do skrzyżowania w centrum wsi. Po lewej stronie znajduje się remiza Ochotniczej Straży Pożarnej, która działa w Lubiankowie od 60 lat. |
Spod wyremontowanej strażnicy kieruję się w drogę prowadzącą na wschód. W przepięknej scenerii żegnam Lubianków i pedałuję żwawo upajając się krajobrazem polskiej wsi. |
Po chwili już jestem w rolniczej osadzie Wola Lubiankowska. Przejeżdżam prosto przez skrzyżowanie (w lewo do Domaniewic, w prawo na Kuźmy) i zbliżam się do gęstego lasu. |
Szosa skręca na północ i w tym miejscu kończą się malownicze terytoria leżące w gminie Głowno. |
Przejazd przez pachnący rozgrzaną żywicą sosnowy las, jest zawsze miłą odmianą. Nagle - jak spod ziemi, wyrasta estetyczny witacz Gminy Łyszkowice ! |
Szybki szus w dół i melduję się we wsi Kalenice. Na szczęście jest z górki, więc po całkowicie zniszczonej nawierzchni asfaltu jedzie się szybko i sprawnie. Mr SCOTT na to wszystko "Nice". |
Dojeżdżam do szosy wojewódzkiej nr 704 na linii Brzeziny - Łowicz. Skręcam na północ w lewo, co pokazuje Mr SCOTT. Cel dzisiejszej wyprawy już blisko ! |
Robię tradycyjną rundkę wokół wyremontowanej świątyni. Oglądam także dom parafialny, który stoi w zielonym ogrodzie. |
Spod plebani z 1928 roku, jest dobry widok na południową ścianę kościoła. Przylega do niego piętrowa wieża z gotyckimi oknami. |
Obecnie trwają prace przy budowie nowej dzwonnicy. Ruszam po ulicy Kościelnej na wschód. Jest tam park wiejski założony w 1959 roku. To pozostałość po dawnym ogrodzie w rezydencji arcybiskupów. |
W parku rośnie mnóstwo drzew liściastych - lipy, dęby i klony oraz kilkanaście odmian krzewów. Wyłożone kolorową kostką brukową alejki, przecinają się w centrum zieleńca. |
Na terenie ośrodka funkcjonuje również Gminny Zespół Przedszkolny w Łyszkowicach. Cały teren jest ogrodzony nowym parkanem, a dzieciaki mają do dyspozycji kolorowy plac zabaw. |
Na frontonie budynku zawieszona jest pamiątkowa tablica i dzwon, ufundowany w 1932 roku przez ówczesnego prezesa OSP Stanisława Butkowskiego |
Po tej samej stronie ulicy znajduje się siedziba Urzędu Gminy Łyszkowice. Interesanci mają do dyspozycji duży parking. Na masztach powiewa nasza flaga państwowa i Unii Europejskiej. |
Przed urzędem ustawiona jest tablica z planem sytuacyjnym gminy Łyszkowice, na terenie której mieszka ponad 6900 osób skupionych w 21 sołectwach. Same Łyszkowice liczą około 1400 mieszkańców. |
![]() |
Na ścianie jednego z budynków umieszczono elementy pochodzące ze starego komina fabrycznego, zburzonego w 2006 roku oraz pamiątkową tablicę z pocztówkową retrospekcją dawnej fabryki. |
Zwiedzając Łyszkowice przenoszę się teraz na ulicę Księstwa Łowickiego - trasę wylotową na Skierniewice. Są tutaj budynki Gimnazjum oraz Szkoły Podstawowej im. Józefa Chełmońskiego. |
Naprzeciwko budynków szkolnych znajduje się nowoczesny zakład farmaceutyczny "Nycomed Pharma". Zakład produkcyjny w Łyszkowicach zatrudnia aktualnie ponad 300 osób. |
Idę dalej na południe. Po prawej stronie głównej alei trafiam pod grobowiec Rodziny Grunwaldów. |
Spoczywa w nim m.in. Wacław Grunwald - oficer polskiej marynarki handlowej. Żył lat 29 i zmarł w Gdyni 26.XII.1929 roku. |
W końcu trawiastej alei trafiam na mogiłę zbiorową żołnierzy polskich, poległych w walce z hitlerowskim najeźdźcą podczas drugiej wojny światowej . |
Na czarnej tablicy wypisano nazwiska Tych, którzy oddali życie za Ojczyznę. Cześć Ich Pamięci ! |
Z cmentarza jadę ulicami Kościelną i Głowackiego i dojeżdżam do ulicy Targowej. Są tu obiekty powstałe w latach 1956-1973, należące do Gminnej Spółdzielni Samopomoc Chłopska w Łyszkowicach. |
Dojeżdżam do tego skrzyżowania, z którego prosta droga prowadzi do wsi Chruślin. Oglądam zabudowania na ul. Chruślińskiej i nieczynny jeszcze wiadukt nad A-2. |
To spokojny odcinek wędrówki, ale od Kalenic trzeba pokonać kilka męczących podjazdów. Równą szosa wojewódzką nr 704 dojeżdżam do rolniczej osady Trzcianka. |
Pomykam szybkim tempem do granicy gmin Łyszkowice i Dmosin. Mr SCOTT się cieszy, bo na terenach należących do dmosińskich dóbr, czuje się wolny jak ptak. |
Po lewej stronie drogi pomiędzy witaczem z herbem Gminy Dmosin a tabliczką wjazdową do wsi Kuźmy, stoi kapliczka z okresu międzywojennego. Za nią można obejrzeć starą, drewnianą stodołę. |
Jadę ciągle na zachód przez Kuźmy, które na przełomie XIX i XX wieku należały do właściciela ziemskiego Stanisława Burzyńskiego (jego grób obejrzałem dziś na cmentarzu w Dmosinie). |
Bez problemów pokonuję niewielki podjazd na wiadukt, górujący nad pachnącym nowością odcinkiem A-2. |
Tuż za nim ustawiona jest tablica wjazdowa do Wiesiołowa, który rozciąga się na południe od osady Rozdzielna. |
Miło jest wracać do miejsc, które się lubi i dobrze zna ! Mijam kościół i wejście na cmentarz. Przy murze ogradzającym nekropolię Dmosina, znajduje się początek osady Dmosin Pierwszy. |
Dalsza część trasy to sympatyczna wędrówka szlakiem, jaki Mr SCOTT często wykorzystuje podczas swoich eskapad. Jadę płaskim odcinkiem drogi prowadzącej do Szczecina. |
![]() |
W Strykowie zawsze można zrobić sobie chwilę odpoczynku. To urocza miejscowość, którą poznałem świetnie podczas WYCIECZKI Nr 44. Zaglądam na moment do zabytkowego kościoła p.w. św. Marcina, gdzie akurat odprawiana jest popołudniowa msza. Wnętrze i wyposażenie strykowskiej świątyni robi wrażenie ! |
Po krótkim fragmencie jazdy po drodze krajowej nr 14, skręcam w prawo do wsi Orzechówek. Mam tu do dyspozycji fantastyczną, wąską asfaltówkę ! |
![]() |
Stoi tam "domek" należący do Leśnictwa Miejskiego w Łodzi, gdzie można np. schronić się przed deszczem. W środku zawieszono planszę z planem sytuacyjnym Lasu Łagiewnickiego. |
![]() |
To już nasza kochana Łódź ! Trzeba koniecznie podgonić średnią prędkość wycieczki ! Jest ku temu dobra okazja na leśnym odcinku ul. Łagiewnickiej, którą pędzę niczym bolid Formuły 1. |
W Łodzi przybywa "światowych" obiektów ! Przy ul. Łagiewnickiej 233b mieszczą się pola golfowe klubu "Driving Range". Oglądam popisy golfistów - ale krótko, bo Mr SCOTT "Albatros" chce jechać, a nie stać. Za wiaduktem kolejowym skręcam w prawo w ul. Sowińskiego. |
W blasku zachodzącego słońca dojeżdżam do Placu Pamięci Narodowej. Widać stąd dwa charakterystyczne obiekty Radogoszcza : srebrną, 30-metrową iglicę zbudowaną w 1961 roku wg projektu Tadeusza Łodziana - światowej sławy rzeźbiarza oraz wieżę kościoła Opieki Świętego Józefa i Matki Bożej z Góry Karmel przy ul.Liściastej - zobacz WYCIECZKA Nr 37. |