Blog ma na celu popularyzowanie rowerowych wycieczek po Łodzi, regionie łódzkim i okolicach.
Znajdziesz tu zdjęcia, filmy, opisy tras i ślady GPS.
Miasto Łódź i województwo łódzkie są naprawdę piękne !
Zobaczysz, że "ONI są wszędzie", wszystko się łączy i odbija w tablicach !
Zachęcam do czynnego wypoczynku i powodzenia na trasach !!!

WYCIECZKA Nr 39 - Stare Skoszewy

WYCIECZKA Nr 39 - Stare Skoszewy

TRASA : Łódź (Zachodnia, Park Staromiejski, Franciszkańska, Inflancka, Irysowa, Warszawska, Skrzydlata, Las Łagiewnicki - Arturówek, Studencka, Wycieczkowa, Okólna, Strykowska) - Stary Imielnik - Dobieszków /gm. Stryków/ - Dobieszków /gm. Nowosolna/ - Borchówka - Boginia - Stare Skoszewy - Boginia - Byszewy - Plichtów - Janów - Grabinia - Bukowiec - Kalonka - Łódź (Aksamitna, Jana i Cecylii, Strykowska, al. Palki, Uniwersytecka, Narutowicza, Piotrkowska) 
[26.09.2011. - 55,9 km, 2:41:53 h, 20,8 km/h]   
GPS
Mr SCOTT jedzie do Starych Skoszew !!! Trasa WYCIECZKI Nr 39.
Tegoroczny wrzesień jest po prostu przepiękny ! Przedpołudniową wyprawę do Starych Skoszew zaczynam na ul. Zachodniej. Przy skrzyżowaniu z ulicą Ogrodową, znajduje się tzw. Pałac Izraela Poznańskiego - jednego z najznamienitszych łódzkich przemysłowców
"Łódzki Luwr" powstał w latach 1877-1903 w stylu francuskiego neorenesansu i neobarokowym, wg projektu słynnego architekta Hilarego Majewskiego. Dziś jest siedzibą m.in. Muzeum Historii Miasta Łodzi. To naprawdę królewska budowla w naszym mieście ! Ruszam w stronę Lasu Łagiewnickiego trasą jak w opisie wycieczki. Jadę najpierw przez piękny jak zawsze Park Staromiejski.
Ulicą Skrzydlatą docieram do Arturówka - kompleksu trzech zbiorników wodnych leżących w dorzeczu rzeki Bzury, która bierze swój początek u podnóża Wzgórz Łagiewnickich. To lubiana przez Łodzian baza rekreacyjno-wypoczynkowa z przystanią kajakowo-wioślarską.
Za stawami skręcam w prawo i alejką biegnącą wzdłuż hotelu "Prząśniczka", jadę w głąb niezwykłego Lasu Łagiewnickiego - aż do samej ulWycieczkowej.
Przejazd przez Łagiewniki to prawdziwa przyjemność ! Mijam szpital, zabytkowe kapliczki św. Rocha i św. Sebastiana oraz św. Antoniego przy ul. Wycieczkowej 75 i skręcam w prawo w ulOkólną. Jadę na Modrzew, gdzie droga biegnie coraz bardziej pod górkę. Tu Mr SCOTT był trochę niezdecydowany - jechać w lewo na Moskule, czy jednak prosto do ul. Strykowskiej ? Zwyciężyła ta druga opcja i po skręcie w lewo była okazja do odbycia pierwszego w tym dniu, ekscytującego zjazdu !
Początek wyprawy wymarzony ! Z ul. Strykowskiej skręcam w prawo do osady Stary Imielnik. Znam te tereny z WYCIECZEK Nr 1 i Nr 20.
Dla rowerzystów to wręcz wyśnione klimaty ! Szybko dojeżdżam do Dobieszkowa w gminie Stryków.
Przed tym stawem pełnym ryb, skręcam w prawo na Dobieszków w gminie Nowosolna.
Jestem na terenie Rezerwatu Przyrody Struga Dobieszkowska, chroniącego naturalny, leśny krajobraz Młynówki. To 4-kilometrowy strumień - dopływ rzeki Moszczenicy. Mus pokonać wjazd na stromy stok o wysokości ok.190 metrów ! Dla Mr SCOTT'a taka stomizna to nie pierwszyzna ! Takiego wyczynu dokonałem przecież podczas WYCIECZKI Nr 7 !
Po dotarciu na wzgórze, staję na skrzyżowaniu piaszczystych dróg we wsi Dobieszków - tym w gminie Nowosolna.
Mijam przydrożną kapliczkę i tabliczkę.  Za moment rozpocznę krótki, ale za to nieco niebezpieczny zjazd po kamienistej drożynie w kierunku wsi Borchówka.
Jestem na terenie Parku Krajobrazowego Wzniesień Łódzkich, więc "nie dziwota", że będę musi pokonać teraz następny stromy podjazd. I to nie jeden !!! Dojeżdżam  do tego rozjazdu asfaltu w stronę wsi Boginia i skręcam w lewo. Mr SCOTT tęsknił za tą "Boginią malowniczych krajobrazów", od czasu powrotu z WYCIECZKI Nr 4 i Nr 30.
Kto jechał w tej okolicy rowerem, ten dobrze wie, jak jest tu pięknie ! Zatrzymuję się przed wjazdem na drogę z Nowosolnej do Sierżnii i skręcam w lewo.
Na razie opuszczam wyśnioną Boginię, ale tylko na krótko.
Docieram do Starych  Skoszew - celu dzisiejszej wyprawy. Wprost trudno uwierzyć, że pierwsze wzmianki o wsi pochodzą z 1386 roku. W roku 1426 król Władysław Jagiełło, nadał wsi nawet prawa miejskie !
W centrum wsi stoi wybudowany w latach 1934-1938, neobarokowy kościół pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.
                                         
Wewnątrz świątyni znajduje się słynący z wielkich łask obraz Matki Boskiej Skoszewskiej. Jest kopią cudownego obrazu, który spłonął wraz ze starym  kościołem w Starych Skoszewach 3-go czerwca 1934 roku.
Przed kościołem można złapać chwilę oddechu w cieniu potężnych drzew, tuż przy tablicy z dokładną mapą łódzkich wzniesień. Mr SCOTT już zaplanował trasę kolejnej wycieczki.
Pora jednak wracać do Łodzi. Objeżdżam zakamarki Starych Skoszew i jadę z powrotem tą samą drogą, którą niedawno tutaj przybyłem.
Przepraszam się z Boginią, ale przecież na długo Jej nie zdradziłem.
Jadę spokojnym tempem przyzwoitą drogą i wnet docieram do wsi Byszewy...
A potem do wsi Plichtów. Byłem tu w trakcie WYCIECZEK Nr 16 i Nr 36. Ale wówczas jechałem w odwrotnym kierunku.
W Plichtowie nie sposób przejechać obojętnie, obok przepięknego gmachu Gminno-Parkowego Centrum Kultury i Ekologii ! Mr SCOTT aż przytulił się do nowej, pachnącej jeszcze farbą elewacji ! 
Idea powstania tego centrum jest wspaniała i godna naśladowania ! Obiekt oddano do użytku mieszkańcom gminy w przeddzień Narodowego Święta Niepodległości w 2010 roku.
Wracam na szlak i czeka mnie teraz niemałe wyzwanie - dłuuugi i wyczerpujący podjazd do skrzyżowania, na którym skręcę w prawo
Rozpędzony do prędkości 41 km/h, bystro zajeżdżam do Janowa.
Następnie do wsi Grabina, gdzie jest krótki podjazd pod górkę. Po prawej stronie drogi można podziwiać rozległą panoramę Parku Krajobrazowego Wzniesień Łódzkich.  
Potem jadę przez osadę Bukowiec, gdzie podobnie jak w Grabini, pełno jest ekskluzywnych posiadłości i zadbanych nieruchomości. Trawniki równo przystrzyżone ! Mr SCOTT to lubi.
Zaliczam kolejny, fantastyczny zjazd do Kalonki !
Przed skrzyżowaniem skręcam na chwilę w lewo, na Plac Jana Pawła II. Od dnia 9 sierpnia 2001 roku, funkcjonuje tu nowa parafia św. Ojca Pio, z miejscem do celebracji nabożeństw w okresie letnim.
Wracam na trasę i skręcam w lewo do centrum Kalonki.
Jadę cały czas prosto. Mijam kapliczkę i rozjazd na Dąbrówkę i Borki. Zjeżdżam stromym stokiem do Wódki i rozpoczynam podjazd do Łodzi ulicą Aksamitną.
Na tej polnej krzyżówce ulic Aksamitnej i Bursztynowej, skręcam w prawo w ul. Jana i Cecylii, którą dojeżdżam do ulStrykowskiej. Skręcam w lewo na szosę krajową nr 14. Zwiększam tempo jazdy, gnając szerokim poboczem w stronę Lasu Łagiewnickiego.
Za lasem skręcam w lewo w ul. Rogowską, którą wracałem z WYCIECZKI Nr 29. Można się tu porządnie rozpędzić ! Po skręcie w lewo w ulWycieczkową, pędzę do centrum miasta ścieżką dla rowerów i ul. Strykowskiej. Dalej po al. Palki do ul. Uniwersyteckiej i ul. Narutowicza.
Przy zbiegu ulicy Uniwersyteckiej z Narutowicza zatrzymuję się na moment, aby przyjrzeć się bliżej nowemu gmachowi Sądu Apelacyjnego i Sądu Okręgowego, który oddany został do użytku Temidzie w listopadzie 2010 roku. Mr SCOTT ma na sumieniu trochę grzechów, więc lepiej nie pchać się na wokandę, bo z tym "Prawem i Sprawiedliwościąto przecież różnie bywa...  
Uciekam na "Pietrynę" - najbardziej reprezentacyjną ulicę Łodzi, gdzie kończę kolejną, oczywiście wspaniałą wycieczkę !!! 
                                      
WYCIECZKA Nr 38 - Bełdów

WYCIECZKA Nr 38 - Bełdów

TRASA : Łódź (Plac Sałacińskiego - Dworzec PKP Łódź-Fabryczna, Składowa, Kilińskiego, Narutowicza, Zielona, Legionów, Park im. Piłsudskiego "Zdrowie", Jarzynowa, Srebrzyńska, Wieczność, Siewna, Rąbieńska) - Antoniew - Rąbień A,B - Wola Grzymkowa - Budy Wolskie - Zgniłe Błoto - Słowak - Bełdów - Sanie - Łobódź - Ruda Bugaj - Nakielnica - Ruda Bugaj - Aleksandrów Łódzki (Daszyńskiego, Piotrkowska) - Łódź (Kąkolowa, Hodowlana, Szczecińska, św. Teresy od Dzieciątka Jezus, Traktorowa, Aleksandrowska, Woronicza, Wielkopolska, al. Włókniarzy, Dworzec PKP Łódź-Kaliska) 
[25.09.2011. - 67,9 km, 3:05:13 h, 22,0 km/h]     
GPS          
Mr SCOTT jedzie do... Bełdowa !!! WYCIECZKA Nr 38.
To ostatnia okazja, aby nacieszyć się widokiem dworca Łódź-Fabryczna, który 15.10.2011. zostanie na zawsze zamknięty i potem zburzony ! Dlatego słoneczną wycieczkę do Bełdowa, zaczynam z Placu Sałacińskiego, gdzie prawdopodobnie w 2014 roku, znajdować się już będzie nowoczesne, nowe centrum naszego miasta.
Dworzec i stacja kolejowa do Koluszek powstały w latach 1865-1868 z inicjatywy wielkiego łódzkiego przemysłowca Karola Scheiblera. Szkoda bardzo, że nie zwyciężyła koncepcja zachowania tego zabytkowego budynku... Mr SCOTT na peronie nr 2, żegna się z tym wielkim pociągiem Łodzi. Ruszam na trasę i do zachodnich granic miasta docieram m.in. przez piękny Park na Zdrowiu.
Jadę prosto ulicą Rąbieńską, przecinając właśnie to skrzyżowanie z ul. Szczecińską.
Przejeżdżam przez Antoniew i Rąbień.
Na rondzie w Rąbieniu obieram kurs na Lutomiersk.
Przede mną przejazd nierówną drogą przez malownicze lasy w Rąbieniu A i B. Znam dobrze te tereny z poprzednich WYCIECZEK Nr 3 i Nr 22.
Docieram do Woli Grzymkowej i przedostaję się na drugą stronę szosy łączącej Aleksandrów Łódzki z Lutomierskiem.
Jadę przez kilka minut niemiłosiernie dziurawą drogą do wsi Grunwald. Mr SCOTT się śpieszy, by przed godz.14:10 być z powrotem w domu.
Mr SCOTT oczywiście nie poległ pod Grunwaldem i dał sobie radę z wszelkimi drogowymi komplikacjami ! Do rozjazdu we wsi Budy Wolskie, jedzie się mimo wszystko szybko, bo jest zdecydowanie z górki.
Po chwili ląduję w Zgniłym Błocie ! To jedno z ulubionych miejsc na trasach rowerowych wycieczek nie tylko Mr SCOTT'a. Za wsią skręcam w lewo i jadę po równym asfalcie. Mijam przepiękne akweny miejscowego zalewu i las we wsi Słowak.
W tych stronach jedzie się naprawdę wyśmienicie ! Za lasem dojeżdżam do krzyżówki z drogą Bełdów-Kazimierz i dalej - jak pokazuje Mr SCOTT, skręcam w prawo.
Mijam nasyp stawu Słowak. Wzdłuż drogi, która skręca na zachód, rosną nadzwyczajne, stare drzewa. Bardzo szybko docieram do rozwidlenia z dobrze widocznym krzyżem.    
 
Dotarłem do celu dzisiejszej wyprawy ! Bełdów to bardzo stara wieś, wymieniana w źródłach pisanych już w 1386 roku. Jej założycielem była rodzina Bełdowskich z herbu Jastrzębiec. W XIX wieku wieś przeszła  w ręce rodziny Wężyków.
Na początku wsi, w tzw. Bełdowie Poduchownym znajduje się cmentarz, gdzie można podziwiać imponującą kaplicę p.w. Przemienienia Pańskiego, wybudowaną w stylu klasycystycznym w 1854 roku !
W centralnej części Bełdowa znajduje się piękny kościół p.w. Wszystkich Świętych.
Wybudowana w latach 1897-1901 świątynia, została ufundowana przez Jana Wężyka - dziedzica Bełdowa. Na tle niebieskiego nieba biała kopuła bełdowskiego kościoła, pozostawia niezapomniane wrażenie.
Kościół parafialny zbudowano w stylu neobarokowym, wg projektu warszawskiego architekta Stanisława Adamczewskiego.  
Zwiedzam dalej Bełdów i drogą biegnącą pośród stawów hodowlanych na zachód, trafiam do parku. Stoi tam zaniedbany i niszczejący dwór powstały w pierwszej połowie XIX wieku. Jego budowę przypisuje się Janowi Wężykowi. Jest to obiekt w stylu północno-włoskiego renesansu. Po II wojnie światowej należał do PGR w Nakielnicy, teraz jest prywatną własnością, podobnie jak bełdowska gorzelnia, która znajduje się tuż obok dworu rodziny Wężyków.
Wracam do centrum Bełdowa, gdzie znajduje się Szkoła Podstawowa im. Ryszarda Wyrzykowskiego i duży sklep. Jadę w północne rejony osady. Tu Mr SCOTT przed wjazdem od strony wsi Ciężków.
 
                                       
 
A tu Mr SCOTT przed wjazdem do Bełdowa od strony Starej Wsi i Jastrzębca.
W Bełdowie jest rzeczywiście ślicznie i pewnie jeszcze nie raz tutaj wrócę ! Ruszam w drogę powrotną do Łodzi. Za cmentarzem skręcam w lewo.
Jadę do wsi Sanie porządną szosą, która ciągnie się pośród wspaniałych lasów. Na krzyżówce skręcam w lewo na Aleksandrów Łódzki.
Sunę przez Sanie do drogi krajowej nr 72 z Aleksandrowa Łódzkiego do Poddębic. Przejeżdżam na drugą stronę szosy do wsi Łobódź.
Mamy tu do dyspozycji równą, nową drogę, która zaprowadzi nas do zachodniej części wsi Ruda Bugaj. To bardzo malownicza okolica, dookoła lasy i ładne krajobrazy.
                 
Po wspaniałym zjeździe docieram do krzyżówki z drogą Parzęczew-Aleksandrów Łódzki, gdzie skręcam w prawo.
Jestem na krótko w Nakielnicy i jadę szybkim tempem do północnych granic Aleksandrowa Łódzkiego.
Jeszcze raz trafiam do Rudy Bugaj, tym razem od strony rzeki Bzury. Te okolice znamy dobrze np. z WYCIECZKI Nr 8.
Odcinek trasy do Aleksandrowa Łódzkiego, należy zdecydowanie do najtrudniejszych. W jezdni pełno dziur i kolein, no i trzeba się męczyć pod górkę...
Zaciskam jednak zęby, naciskam mocno na pedały i wspinam się ulicą Daszyńskiego do krzyżówki z trasą do Zgierza. Dalej, przez skrzyżowanie ulic Piotrkowska-Wolności, też jadę prosto.
Ta droga dojazdowa do Łodzi jest bardzo atrakcyjna ! Biegnie nieco z górki, nie ma dużego ruchu, a w asfalcie co rusz wkręcone są zapory ograniczające prędkość jazdy pojazdów. Jest więc bezpiecznie i można tu porządnie rozpędzić rower !
Wjeżdżam do Łodzi i przemieszczam się ul.Kąkolową w stronę cmentarza przy ul.Szczecińskiej. Mijam żelazny krzyż przy przecięciu z ul. Zimna Woda.
Za cmentarzem skręcam w prawo i następnie w lewo, w szeroką św. Teresy od Dzieciątka Jezus. To przemysłowa część osiedla Teofilów, gdzie  pełno fabryk i zakładów produkcyjnych. Znajduje się tu między innymi kompleks budynków firmy "Rossmann" z okazałym, niedawno wybudowanym, 55-metrowym, 11-piętrowym biurowcem !
Dojeżdżam do ulicy Aleksandrowskiej, potem Woronicza i Wielkopolską do al. Włókniarzy. Skręcam w prawo i pedałuję na południe ścieżką rowerową. Słoneczny wypad do Bełdowa kończę na dworcu PKP Łódź-Kaliska, który znajduje się w rejonie al. Bandurskiego i al. Unii Lubelskiej. Obiekt został oddany do użytku w roku 1994.  Mr SCOTT jedzie do... (-:
W czasie II wojny światowej, ze stacji Łódź-Kaliska hitlerowcy wywozili na przymusowe roboty do Niemiec tysiące niewinnych ludzi... Mr SCOTT pod tablicą upamiętniającą te tragiczne dla narodu polskiego wydarzenia.
Jeszcze tylko pamiątkowa fotka Mr SCOTT'a na peronie dworca Łódź-Kaliska i kolejną, bardzo fajną wycieczkę po zachodnich rejonach województwa, mam poza sobą !  
Było oczywiście wspaniale, bo Mr SCOTT ma pociąg do jazdy !!!

Copyright © 2014 Mr SCOTT jedzie do... (-: , Blogger