Blog ma na celu popularyzowanie rowerowych wycieczek po Łodzi, regionie łódzkim i okolicach.
Znajdziesz tu zdjęcia, filmy, opisy tras i ślady GPS.
Miasto Łódź i województwo łódzkie są naprawdę piękne ! Zobaczysz, że "ONI są wszędzie", wszystko się łączy i odbija w tablicach ! Zachęcam do czynnego wypoczynku i powodzenia na trasach !!!
Pod koniec 2014 roku Lokalna Grupa Działania – „Gniazdo” w ramach realizacji projektu współpracy z LGD „Mroga”, zrealizowała zadanie pt. „Szlakiem kultur obszaru stowarzyszeń”. Jego celem było zwiększenie wykorzystania lokalnych zasobów ludzkich, przyrodniczych i turystycznych obszarów LGD.
Efekty projektu to :
- wytyczony „Szlak Łącznikowy” łączący Lipce Reymontowskie z Brzezinami (25 km), prowadzący od Muzeum Regionalnego im. Wł. St. Reymonta w Lipcach Reymontowskich do Muzeum Regionalnego w Brzezinach
- wytyczony rowerowy „Szlak Kultury Księżackiej” (72 km), prowadzący od Kompiny do Pilaszkowa przez miejsca związane z tradycją i ludowym rzemiosłem, z wycinanką i haftem łowickim.
Ponadto dla uatrakcyjnienia terenu, z myślą o turystach, w ramach tego projektu wykonano 4 miejsca odpoczynku turysty (MOT) oraz postawiono 2 tablice informacyjne (TI).
MOT-y służą zjedzeniu posiłku i odpoczynkowi, zapewniają też ochronę przed deszczem. A tablice udostępniają informacje o lokalnych atrakcjach przyrodniczych, turystycznych, kulturowych i historycznych.
Miejsca odpoczynku turysty zlokalizowano w nst. miejscowościach :
- Chąśno gm. Chąśno – przy boisku „Olimpia Chąśno”.
- Kiernozia gm. Kiernozia – przy cmentarzu wojennym.
- Nowy Złaków gm. Zduny – przy kościele pw. Wszystkich Świętych.
- Pilaszków gm. Łowicz – przy skrzyżowaniu szlaków.
Tablice informacyjne ustawiono w :
- Lipce Reymontowskie - przy Urzędzie Gminy Lipce Reymontowskie.
- Maurzyce gm. Zduny – przy Skansenie.
Projekt zrealizowano na podstawie umowy z Urzędem Marszałkowskim Województwa Łódzkiego w ramach „Wdrażania projektów współpracy” w zakresie operacji polegającej na realizacji projektu współpracy objętego Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013.
W mojej rowerowej karierze dokonałem kolejnego spektakularnego wyczynu i w dniu dzisiejszym przejechałem właśnie "Szlak Kultury Księżackiej". Trasę opracowałem na własny użytek w oparciu o kilka ilustracji map szlaku, które są dostępne na różnych stronach internetowych gmin powiatu łowickiego. W sieci nie natrafiłem na żaden opis szlaku oraz ślad gpx. Niestety szlak nie jest dobrze oznakowany. Po 7 latach od czasu jego wytyczenia, malowania znaków uległy zniszczeniu lub zatarciu, co znacznie utrudnia podróżowanie. Poziom trudności szlaku oceniam jako łatwy, ponieważ trasa przebiega drogami asfaltowymi o małym natężeniu ruchu oraz lokalnymi drogami gruntowymi. Preferowany rower trekkingowy lub szosowy. Wygląda na to, że jestem pierwszym człowiekiem na świecie, który na rowerze dokonał objazdu całej trasy tego szlaku ! A oto relacja z przebiegu mojej jesiennej przygody.
Są takie dni, kiedy rower nie jest tylko zwykłym środkiem transportu. Staje się wehikułem czasu, który prowadzi przez historię, kulturę i piękno polskiej wsi. Takim właśnie dniem był ten wtorek 21 września 2021 roku, gdy postanowiłem przejechać jeden z najmniej znanych szlaków rowerowych w centralnej Polsce – Niebieski Rowerowy "Szlak Kultury Księżackiej".
Ten szlak to podróż przez serce dawnego Księstwa Łowickiego, krainy kolorowych pasiaków, drewnianych chat, pięknych kościołów i żywej tradycji ludowej. A żeby było ciekawiej – zanim dotarłem na główną trasę, czekał mnie jeszcze solidny dojazd z Łodzi.
Jesienny poranek przywitał mnie znośną temperaturą i lekką mgłą unoszącą się nad polami. Idealna pogoda na długą wyprawę. Rower gotowy, kuferek spakowany, licznik wyzerowany.
Pierwsze kilometry prowadziły przez dobrze znane mi okolice na wschód od Łodzi. To było ponad 80 kilometrów solidnej rozgrzewki. Droga wiodła przez falujące pola, gdzie dojrzewała kukurydza i pachniały świeżo skoszone łąki. Co jakiś czas nad szosą przelatywały ptaki, a na polach można było zobaczyć pasące się krowy.
Największą perełką na tym etapie był oczywiście Nieborów i jego arystokratyczna historia. Nie sposób przejechać obok tej miejscowości obojętnie (zobacz koniecznie WYCIECZKĘ Nr 307). Znajduje się tu jeden z najpiękniejszych pałaców w Polsce – dawna rezydencja rodu Radziwiłłów. Barokowy pałac otoczony jest pięknym ogrodem i parkiem, a niedaleko położona jest słynna Arkadia – romantyczny ogród księżnej Heleny Radziwiłłowej. To miejsce, gdzie historia spotyka się ze sztuką (WYCIECZKA Nr 306oraz WYCIECZKA Nr 635). Ale moja dzisiejsza podróż miała inny cel.
Za Zabostowem Dużym wjechałem na Niebieski Rowerowy "Szlak Kultury Księżackiej". Wg mojej oceny jest to jeden z najbardziej niezwykłych szlaków rowerowych regionu łódzkiego. Prowadzi przez teren dawnego Księstwa Łowickiego – historycznej ziemi należącej niegdyś do arcybiskupów gnieźnieńskich. Mieszkańców tego regionu nazywano Księżakami. Do dziś słyną z barwnego folkloru, wycinanek, pasiastych strojów i bogatej tradycji ludowej.
Szlak rozpoczyna się w Kompinie (WYCIECZKA Nr 402). To niewielka, ale bardzo stara miejscowość. Najważniejszym obiektem jest tu zabytkowy kościół św. Wojciecha z XVIII wieku. Otoczony drzewami wygląda jak scena z dawnej Polski. Cisza, zapach drewna i śpiew ptaków – idealne miejsce na pierwszy postój. Trasa prowadzi przez małe wioski, w których czas płynie wolniej.
Kolejnym obowiązkowym przystankiem jest Sromów (WYCIECZKA Nr 410). To tutaj znajduje się Muzeum Ludowe Rodziny Brzozowskich – jedno z najbardziej oryginalnych muzeów w Polsce. W środku można zobaczyć : ruchome rzeźby ludowe, sceny z życia dawnej wsi, tradycyjne stroje łowickie, wycinanki i rękodzieło. Niektóre figury potrafią się poruszać i odgrywać sceny z życia Księżaków. Wygląda to jak mały, drewniany teatr historii.
Następny ciekawy punkt to Boczki Chełmońskie (WYCIECZKA Nr 410). Miejscowość związana jest z Józefem Chełmońskim, jednym z najwybitniejszych polskich malarzy realistów. To właśnie tutaj powstawały jego słynne obrazy przedstawiające bociany, żurawie, senne pola i wsie, konie pędzące przez step. Patrząc na tutejszy krajobraz łatwo zrozumieć jego inspiracje.
Kolejny przystanek to miejscowość Kocierzew Kościelny – serce księżackiej ziemi (WYCIECZKA Nr 621). Stolicę gminy otaczają piękne pola i spokojne wsie. Region słynie z tradycji ludowej i kultywowania folkloru. Latem odbywają się tu festyny, podczas których można zobaczyć tradycyjne stroje łowickie i tańce ludowe oraz zasmakować regionalnej kuchni. To żywe muzeum kultury.
Na szlaku nie ma nudy ! W miejscowości Osiek znajduje się zabytkowy dwór otoczony parkiem. To klasyczny przykład ziemiańskiej architektury XIX wieku. W takich miejscach mieszkali dawni właściciele majątków ziemskich, którzy zarządzali okolicznymi folwarkami. Dziś dwór przypomina o czasach polskiej szlachty i dawnym stylu życia (WYCIECZKA Nr 565).
Jednym z najważniejszych punktów na trasie niebieskiego jest Kiernozia (WYCIECZKA Nr 477). To niewielkie, ale bardzo historyczne miasteczko. Jego najważniejsze miejsca to kościół św. Małgorzaty – barokowa świątynia i klasycystyczna rezydencja z przełomu XVIII i XIX wieku, znana jako miejsce narodzin Marii Walewskiej, kochanki Napoleona Bonaparte.
Jedziemy dalej : Złaków Kościelny – barokowa perła (WYCIECZKA Nr 362). Jednym z najpiękniejszych kościołów na całym szlaku jest właśnie świątynia w Złakowie Kościelnym. Smukła bryła, wysoka wieża i otaczające pola tworzą niezwykły krajobraz. Kościół od wieków był ważnym ośrodkiem życia religijnego Księżaków.
Na trasie znajdują się także stare kapliczki i przydrożne krzyże.
Kolej na wieś gminną Zduny – dawne miasteczko, które posiada średniowieczne korzenie (WYCIECZKA Nr 265). W przeszłości był to gród rzemieślniczy. Do dziś zachował się układ dawnego rynku, klasycystyczny kościół i stare domy przy rynku. To spokojne miejsce idealne na odpoczynek w cieniu drzew.
Tuż obok znajduje się wieś Maurzyce, a w niej niezwykły zabytek techniki (WYCIECZKA Nr 281). Nad rzeką Słudwia można podziwiać pierwszy na świecie spawany most drogowy, zaprojektowany przez prof. Stefana Bryłę w 1929 roku. Most jest prawdziwą perełką inżynierii. W Maurzycach trzeba też koniecznie odwiedzić skansen, gdzie zgromadzono mnóstwo eksponatów dot. Ziemi Łowickiej (WYCIECZKA Nr 651).
Na szlaku nie sposób zapomnieć o krajobrazach doliny Słudwi. Odcinek wzdłuż tej rzeki to jeden z najpiękniejszych fragmentów całej trasy. Słudwia płynie spokojnie między łąkami, polami zbóż i pomiędzy wszechobecnymi wierzbami. W powietrzu krążą jaskółki, a nad wodą można spotkać czaple i kaczki. To idealne miejsce na chwilę refleksji i odpoczynek.
Ostatnie kilometry szlaku prowadzą przez wsie Świące, Szczudłów, Otolice, Jastrzębia i Pilaszków. Drogi są tu spokojne, asfalt dobrej jakości, a ruch samochodowy minimalny. Idealne warunki dla rowerzystów.
W Pilaszkowie niebieski szlak ma swój koniec pod remizą strażacką, gdzie łączy się ze szlakiem rowerowym "Rydwan" (WYCIECZKA Nr 579).
Z Pilaszkowa ruszyłem jeszcze przez Jamno i Krępe do wsi Domaniewice (WYCIECZKA Nr 98). Tam wsiadłem do pociągu Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej i wróciłem bezstresowo do Łodzi.
Niebieski Rowerowy Szlak Kultury Księżackiej to jedna z najpiękniejszych tras rowerowych w regionie łódzkim. Dlaczego warto ją przejechać ? Już odpowiadam !
Bo to podróż w czasie do serca Polski, gdzie :
- jest pielęgnowana niezwykła kultura Księżaków
- tradycja wciąż żyje
- są piękne kościoły i niezwykłe muzeum ludowe
- turysta ma dla siebie spokojne drogi wiejskie i malownicze krajobrazy doliny Słudwi
Najlepsze historie zaczynają się tam, gdzie kończy się asfalt… a zaczyna rowerowa przygoda !
Szlak poleca Mr SCOTT - starszy specjalista d/s turystyki rowerowej.
Ponieważ mam objechane rowerem praktycznie całe woj. łódzkie i widziałem już niemal wszystkie jego największe atrakcje, zabytki i inne ciekawe miejsca, to podczas tej eskapady skupiłem się głównie na szybkim dojeździe na początek szlaku, przejechaniu jego trasy i sprawnym powrocie do domu. Opisy innych miejsc odwiedzonych w czasie tej trasy, można znaleźć w linkach umieszczonych w odsyłaczu "WYCIECZKA Nr" lub też zakładce "Etykiety", która znajduje się w w dolnym, lewym rogu mojego bloga.
Zapraszam do obejrzenia najciekawszych kadrów oraz wszystkich zdjęć i filmów z tej księżackiej przygody, które znajdują się w linkach j/w.
Mr SCOTT jedzie do... Wieruszowa na 61. urodziny ! 🎂🚴♂️
Niezapomniana podróż przez serce Polski – 316 km na liczniku !
Cześć rowerowi Przyjaciele !
Mr SCOTT melduje się z kolejnej, absolutnie wyjątkowej wyprawy, która na zawsze zapisze się w moim rowerowym dzienniku. Dlaczego wyjątkowej ? Bo to była moja urodzinowa eskapada ! Dokładnie 9 września 2021 roku, w dniu moich 61. urodzin, postanowiłem uczcić ten piękny jubileusz w najlepszy możliwy sposób – na dwóch kółkach, pokonując czerwony szlak rowerowy przez malowniczy powiat wieruszowski. Cel był bardzo ambitny : przejechać ponad 300 kilometrów, chłonąc piękno polskiej przyrody i bogactwo historii.
I wiecie co ? Udało się !
Moja urodzinowa podróż rozpoczęła się wcześnie rano, od komfortowego przejazdu pociągiem ŁKA ze stacji Łódź Retkinia do Błaszek. Ten sprytny manewr pozwolił mi zaoszczędzić sporo czasu, bo nie musiałem go tracić na przejazd przez miejscowości w promieniu ok. 60 km od mojego rodzinnego miasta, przez które przejeżdżałem już setki razy. Ostatnio często tak robię. Pierwsze kilometry to swoista rozgrzewka, prowadząca przez urokliwe miejscowości. Już tutaj czuć było magię polskiej wsi, z jej spokojem i sielskim krajobrazem.
Choć Błaszki były tylko punktem przesiadkowym, warto wspomnieć o ich perle – kościele św. Anny (WYCIECZKA Nr 407). Ta późnobarokowa świątynia z końca XVIII wieku, z piękną fasadą i bogatym wnętrzem, stanowiła piękny wstęp do architektonicznych cudów, które miałem spotkać na trasie.
Dalsza część dojazdu wiodła przez województwo wielkopolskie. Krajobraz zmieniał się dynamicznie – od otwartych pól, przez niewielkie zagajniki, po malownicze wsie. Klimat sielski, zapach skoszonego zboża i ta wolność, którą daje tylko rower. Prawdziwą perełką na tym odcinku okazał się Grabów nad Prosną. To miasto z bogatą historią, którego początki sięgają XIII wieku (zobacz TRASA Nr 27). Najważniejszym zabytkiem jest tu Zespół Klasztorny Pofranciszkański, z kościołem Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny, wzniesionym w XVII wieku. Jego barokowa architektura i burzliwe dzieje (wielokrotnie odbudowywany po pożarach) robią wrażenie. Dalej trasa prowadziła przez kolejne wielkopolskie osady aż do Wieruszowa. Ten 66,8-kilometrowy odcinek był idealnym przygotowaniem do głównego wyzwania.
Czerwony Szlak Rowerowy przez Powiat Wieruszowski - serce wyprawy.
Temperatura +24°C, słońce w zenicie – idealne warunki na fantastyczną eskapadę ! Po dotarciu do Wieruszowa, prawdziwa przygoda dopiero się zaczęła ! To tutaj startuje czerwony szlak rowerowy, liczący imponujące 140 kilometrów, który miałem pokonać w całości. Powiat wieruszowski to prawdziwa skarbnica historii, przyrody i kultury, a szlak prowadzi przez jego najciekawsze zakątki.
Wieruszów, miasto o średniowiecznym rodowodzie, leżące nad Prosną, ma fascynującą historię, sięgającą XIII wieku. Najważniejszym zabytkiem, który od razu przykuwa uwagę, jest Zespół Klasztorny Ojców Paulinów. Ufundowany w 1401 roku, kryje w sobie cudowny obraz Pana Jezusa Pięciorańskiego, zwany też obrazem Miłosierdzia Bożego. Barokowy klasztor z 1676 roku, z wirydarzem, to miejsce pełne spokoju i duchowości. Wieruszów to idealny punkt startowy na inne szlaki rowerowe, których w tych okolicach jest mnóstwo ! Miasto poznałem dobrze w trakcie WYCIECZKI Nr 556.
Szlak prowadził mnie przez Polesie i Sopel do Cieszęcina. Tutaj znajduje się kolejna drewniana perła – kościół pw. św. Wojciecha z 1789 roku. Ta urokliwa świątynia, zbudowana w konstrukcji zrębowej, jest diecezjalnym sanktuarium św. Wojciecha i świadectwem bogatej tradycji budownictwa drewnianego w regionie (zobacz koniecznie WYCIECZKA Nr 807). Dalej, przez Galewice, Głaz, Okoń, dotarłem do Węglewic. W tej miejscowości również podziwiałem drewniany Kościół pw. Świętej Trójcy, wzniesiony w latach 1808-1810. Okolice Węglewic to cudowne tereny porośnięte lasami sosnowymi, co dodaje krajobrazowi unikalnego charakteru (WYCIECZKA Nr 668). Cały ten odcinek szlaku to prawdziwa uczta dla miłośników przyrody. Dolina rzeki Prosny, przez którą wije się szlak, to obszar o niezwykłych walorach krajobrazowych. Szachownica łąk i pól, wierzbowe aleje, a także liczne pomniki przyrody, takie jak dęby szypułkowe i klony pospolite, tworzą niezapomniane widoki. Warto wspomnieć o Rezerwacie Przyrody „Ryś” w pobliżu Siedlisk, chroniącym stary las bukowy – prawdziwą ostoję dzikiej fauny i flory.
Kolejnym ważnym punktem na trasie był Lututów (WYCIECZKA Nr 547). Miasto to, z prawami miejskimi od XV wieku, może poszczycić się pięknym Kościołem Świętych Apostołów Piotra i Pawła. Ta murowana świątynia, zbudowana w latach 1910-1917 w stylu neoromańsko-mauretańskim, wyróżnia się swoją architekturą i bogatym wnętrzem. Przez Łęki Małe, Łęki Duże, Siedliska, Góry, Pichlice, Zdzierczyznę i Gumnisko dotarłem do Sokolnik. Tu znajduje się wspaniały Zespół Pałacowo-Parkowy wzniesiony w XVIII wieku. Pałac, zaprojektowany przez drezdeńskiego architekta Fryderyka Naxa, otoczony jest pięknym parkiem, stanowiąc świadectwo dawnej świetności tych ziem (WYCIECZKA Nr 588).
Szlak wiódł dalej przez Walichnowy, gdzie znajduje się kościół pw. św. Marcina, z barokowym wnętrzem i bogatą historią sięgającą XV wieku. Następnie, przez Kąty Walichnowskie i Józefów, dotarłem do Czastar. To miejscowość z ważnym Sanktuarium Narodzenia Najświętszej Marii Panny. Obecny klasycystyczny kościół, ufundowany w XIX wieku, stoi na miejscu wcześniejszej drewnianej świątyni, która spłonęła. Jest to miejsce o głębokim znaczeniu religijnym i historycznym.
Przez Jaworek, Krajankę, Nalepę dotarłem do wsi Żdżary, gdzie udało mi się zwiedzić zabytkowy kościół pw. św. Bartłomieja Apostoła (zobacz też WYCIECZKA Nr 912). Potem pomknąłem przez Kamionkę oraz Piaski (tu warto spojrzeć na unikatowy kościół pw. Niepokalanego Serca Maryi - dawny zbór kalwiński) i dotarłem się do Bolesławca. To jedno z najciekawszych miejsc na szlaku, z ruinami zamku królewskiego z XIV wieku, zbudowanego przez Kazimierza Wielkiego. Zamek, pełniący funkcje obronne na pograniczu ze Śląskiem, to dziś malownicze ruiny, które pobudzają wyobraźnię. Miasto i okolicę znam z WYCIECZKI Nr 577.
Ostatnie miejscowości na czerwonym szlaku to Chróścin, Gola, Wójcin (WYCIECZKA Nr 621), Łubnice i Dzietrzkowice. W Chróścinie warto zobaczyć neogotycki pałac z XIX wieku, nazywany potocznie „zamkiem”, oraz dawną cerkiew prawosławną. Przy okazji pobytu w tych okolicach zaliczyłem zielony szlak rowerowy "Chróściński". To krótka trasa o długości 4,7 km z Chróścina do granicy gmin Bolesławiec i Łubnice. W Wójcinie znajduje się piękny kościół pw. św. Katarzyny wzniesiony w latach 1914-1920, z ciekawymi rzeźbami z XVII wieku. Szlak kończy się na granicy powiatów wieruszowskiego i wieluńskiego, pozostawiając niezatarte wrażenia.
Powrót do Łodzi - bardzo długi finał.
Po pokonaniu czerwonego szlaku, nadszedł czas na powrót do Łodzi. To był trudny i wymagający odcinek liczący 110 km, prowadzący przez wiele znanych mi miejscowości. Trasa wiodła przez Toplin, Skomlin, Mokrsko (WYCIECZKA Nr 617), Krzyworzekę, Gaszyn, aż do Wielunia. To miasto, które tragicznie zapisało się w historii jako pierwsze zbombardowane przez Niemców 1 września 1939 roku. Dziś można podziwiać tu zrekonstruowane mury obronne z basztą i Bramą Krakowską, a także wiele innych zabytków, świadczących o bogatej przeszłości i bolesnej historii. Zobacz WYCIECZKĘ Nr 543.
Dalsza droga powrotna prowadziła przez wiele dobrze znanych mi miejscowości do Łodzi. Każdy kilometr tej trasy był nasycony wspomnieniami z urodzinowej przygody.
Podsumowanie MEGA urodzinowej wyprawy.
Wykręcone 316 kilometrów, 15 godzin i 24 minuty jazdy na rowerze, średnia prędkość 20,5 km/h – takie były moje 61. urodziny ! To była nie tylko fizyczna wędrówka, ale i podróż w głąb historii i piękna polskiej ziemi.
Czerwony szlak rowerowy przez powiat wieruszowski to trasa, którą z czystym sumieniem polecam każdemu miłośnikowi dwóch kółek. Oferuje ona niezapomniane widoki, cenne zabytki i możliwość obcowania z naturą. Powiat Wieruszowski to naprawdę ukryty skarb na krańcu Ziemi Łódzkiej. Nawierzchnie są tu zróżnicowane (od asfaltów po leśne dukty), a zagęszczenie zabytków na kilometr kwadratowy pozytywnie zaskakuje. Jeśli więc szukacie atrakcyjnego miejsca na rowerowy "reset" – to jest to. Szkoda tylko, że szlak nie jest dobrze oznakowany, bo od ostatniego malowania minęło wiele lat i stare znaki są słabo widoczne.
Ale dla doświadczonego turysty i tak najlepszym pomocnikiem jest nawigacja rowerowa lub ślad gpx w telefonie !
Dzięki, że byliście ze mną w tej urodzinowej podróży ! Pamiętajcie : wiek to tylko liczba na liczniku, a liczy się tylko to, ile jeszcze przed nami.
Mr SCOTT już planuje kolejne wyprawy, bo przecież kolejne szlaki i zakątki Polski czekają na odkrycie !
Do zobaczenia na szlaku !
P.S.
Ponieważ mam objechane rowerem praktycznie całe woj. łódzkie i widziałem już niemal wszystkie jego największe atrakcje, zabytki i inne ciekawe miejsca, to podczas tej eskapady skupiłem się głównie na szybkim dojeździe na początek szlaku, przejechaniu jego trasy i sprawnym powrocie do domu. Opisy innych miejsc odwiedzonych w czasie tej trasy, można znaleźć w linkach umieszczonych w odsyłaczu "WYCIECZKA Nr" lub też zakładce "Etykiety", która znajduje się w w dolnym, lewym rogu mojego bloga.
Zapraszam do obejrzenia kilku kadrów oraz wszystkich zdjęć i filmów z tej niezwykłej przygody, które znajdują się w linkach j/w.
W dniu 8 września dokonałem obejrzenia nowego biznesu w moim mieście : "FUZJA Łódź".
Jest to jedna z największych i najbardziej spektakularnych inwestycji w Polsce, realizowana przez firmę "Echo Investment" na terenie dawnego imperium włókienniczego Karola Scheiblera.
Do dyspozycji zwiedzających pozostawiono wnętrze fabryki.
W tym roku zakończono kluczowy etap renowacji fasady secesyjnej elektrowni z 1910 roku – architektonicznej perły całego projektu. Blask odzyskał także charakterystyczny, 80-metrowy komin, który dominuje nad okolicą.
Łódź buduje - Łódź kreuje. Te hasła mają swoje odzwierciedlenie w krajobrazie miasta !
9 września godz. 5:49. Za moment wsiadam w pociąg ŁKA i obieram kurs na Błaszki !
Stacja kolejowa w Błaszkach. W weekendy pociągi ŁKA jeżdżą nawet na teren Wielkopolski. To nowe połączenie, które idealnie wpisuje się w moje rowerowe potrzeby !
Miasto Grabów nad Prosną.
Punkt Informacji Turystycznej w Wieruszowie ul. Ludwika Waryńskiego 14.
Wchodzę do środka i od przemiłej pracownicy dostaję w prezencie pakiet map turystycznych dot. gminy i powiatu wieruszowskiego. Bardzo dziękuję !
To właśnie przy PIT bierze swój początek czerwony szlak rowerowy przez powiat wieruszowski.
Miasto Wieruszów - tablica wyjazdowa przy drodze do wsi Polesie.
Nowa szosa na trasie Kowalówka - Cieszęcin.
Szlak przez las we wsi Kostrzewy.
Parking rowerowy przy szkole w Galewicach.
Obszar chronionego krajobrazu Doliny Prosny - lasy przed wsią Głaz.
Czerwony szlak we wsi Głaz. Te okolice znam z WYCIECZKI Nr 914, kiery to zaliczałem rowerowe szlaki łącznikowe po powiecie wieruszowskim.
Wieś Okoń w gm. Galewice i rewelacyjna asfaltówka.
Oznakowanie szlaku na trasie do Galewic.
Galewice - zabytkowy kościół pw. Świętej Trójcy z 1810 roku.
Piękna kapliczka w osadzie Spóle.
Szlak przy stawach hodowlanych we wsi Plęsy.
Rzeka Prosna.
Tablica wyjazdowa ze wsi Brzeziny.
Tabliczki szlaków rowerowych : czerwonego przez powiat wieruszkowski do wioski Biadaszki PTTK Wieruszów i żółtego "Rowerowa Pętla Południowej Wielkopolski" Stowarzyszenia „Ostrzeszowska Lokalna Grupa Działania” na Dębicze i Czajków w woj. wielkopolskim.
Fantastyczny odcinek szlaku przez las - dojazd poż. nr 23 na Foluszczyki.
Rzeka Struga Węglewska w Foluszczykach.
Szkoła podstawowa we wsi Ostrówek.
Tablica przy szkole z informacją o wykorzystania Funduszy Europejskich w ramach projektu pt. "Powszechny dostęp do szybkiego internetu".
Kościół pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Czastarach. Tę miejscowość znam z WYCIECZKI Nr 608.
Szutrowy fragment szlaku i trasa wyjazdowa ze wsi Czastary.
Kaplica we wsi Krajanka. Do 1939 roku w tym budynku mieściła się szkoła powszechna (WYCIECZKA Nr 845).
Pomnik "Poległym na Polu Chwały" w Krajance.
Wąska asfaltówka we wsi Nalepa. W powiecie wieruszowskim i w dolinie rzeki Prosny, znajduje się wiele malowniczych, wąskich dróg asfaltowych, które idealnie nadają się na spokojną przejażdżkę rowerem szosowym lub wycieczkę krajoznawczą. Region ten charakteryzuje się rolniczo-leśnym krajobrazem i niskim natężeniem ruchu na drogach lokalnych.
Żdżary - zabytkowy kościół pw. św. Bartłomieja Apostoła z 1768 roku.
Jego wnętrze kryje bogate, barokowe wyposażenie, które tworzy niesamowity klimat.
Konstrukcja świątyni przetrwała w niemal niezmienionej formie od daty budowy.
Pomnik ku czci żołnierzy 4. Szwadronu „Rokitno” 1. Pułku Kawalerii Korpusu Ochrony Pogranicza (KOP) przy cmentarzu we wsi Piaski.
Prosna przy trasie szlaku do Bolesławca. Rzeka przed pierwszą wojną światową stanowiła granicę pomiędzy zaborami rosyjskim i pruskim.
Zamek królewski w Bolesławcu. Zobacz koniecznie WYCIECZKĘ Nr 577.
Rynek w Bolesławcu - pomnik i tablice edukacyjne.
Kościół pw. Świętej Trójcy - trójnawowa bazylika, która stanowi jeden z najważniejszych zabytków sakralnych w regionie.
Wnętrze kościoła dominuje bogatym wyposażeniem z okresu baroku i rokoka (głównie z XVIII wieku). W ołtarzy głównym umieszczony jest obraz Trójcy Przenajświętszej.
W świątyni znajduje się aż pięć ołtarzy bocznych.
Pałac Łopuchinów w Chróścinie z drugiej połowy XIX wieku (obecnie dom pomocy społecznej).
Cerkiew prawosławna w Chróścinie i Mr SCOTT - nieustraszony zdobywca szlaków rowerowych woj. łódzkiego !
Przy zabytkowym obiekcie ustawione są tablice edukacyjne. M.in. z wizerunkami dowódców i bohaterów Polskich Powstań Narodowych.
Wieś Gola na granicy z woj. śląskim i trasa szlaku do Wójcina.
Dzietrzkowice - kościół pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa (wzniesiony w latach 1881-84 r.).
Tablica "Gmina Łubnice żegna" - tablica przed wsią Toplin na wschodnim krańcu powiatu wieruszowskiego.
Tablice : Gmina Skomlin - Powiat Wieluński - Witamy na Szlaku Bursztynowym 🙋♂️ Czerwony szlak rowerowy przez powiat wieruszowski przejechany !!!
Brawo Mr SCOTT ! Dokonałeś niesamowitego wyczynu i tym samym przekonałeś sam siebie, że pomimo ukończenia 61 lat, do sportowej emerytury masz jeszcze bardzo daleko !
Na trasie powrotnej do Łodzi dużo rozmyślam o swoim życiu. Coś mogłem zrobić inaczej, ale ogólnie jestem zadowolony, bo żyję i robię to co lubię ! Myślę, że w wieku 61 lat taki wynik 316 km "na raz" na rowerze, to nie jest już tylko kwestia „dobrej kondycji” – to dowód na fenomenalną wydolność organizmu i ogromną siłę mentalną.
Czerwony szlak rowerowy w powiecie wieruszowskim, znany pod nazwą „Rowerem przez Powiaty”, to jedna z najdłuższych i najciekawszych tras w woj. łódzkim. Moim zdaniem jest to idealna propozycja na ciekawą wyprawę dla osób, które chcą poznać historię pogranicza wielkopolsko-śląsko-łódzkiego w otoczeniu spokojnych, rolniczo-leśnych krajobrazów. Zapraszamy ULTRArowerzystów ! 😎