piątek, 15 lipca 2011

WYCIECZKA Nr 17 "Lubiatów"

TRASA :  Rokiciny Kolonia - Łaznowska Wola - Teodorów - Prażki - Będków - Remiszewice - Czarnocin - Biskupia Wola - Kiełczówka - Baby - Lubiatów - Drzazgowa Wola - Ewcin - Ceniawy - Rudnik - Brzustów - Sługocice - Nowiny - Zacharz - Łaznów - Kolonia Łaznów - Rokiciny Kolonia [12.07.2011. - 64,4 km, 21,8 km/h, 2:57:06 h]          
                 
Mr SCOTT jedzie do ... Lubiatowa !!! WYCIECZKA Nr 17 (-:
Pora na następną, słoneczną wyprawę i po nowe rowerowe wrażenia ! Wyruszamy spod Starego Zajazdu w Rokicinach Kolonii i kierujemy się drogą wojewódzką nr 713 w stroną Kurowic.
Szybko docieramy do wsi Łaznowska Wola. Po lewej stronie mijamy rozjazdy do wsi Cisów a na najbliższym skrzyżowaniu skręcamy w lewo w ulicę Południową i jedziemy oczywiście na południe (-:
Przed nami blisko dwukilometrowy, bardzo przyjemny zjazd w stronę wsi Teodorów. Po drodze obserwujemy kolejne zabudowania miejscowych mieszkańców - gospodarzą aż miło patrzeć (-: W Teodorowie niezwykłe wrażenie robią oczywiście potężne wiatraki - wg teorii spiskowej Mr SCOTT'a - BAZY OBCYCH...   

   
Po atrakcjach niczym z serialu "Z Archiwum X", pędzimy z górki nierówną drogą do dobrze nam znanej wsi Prażki. Tutaj mocno naciskamy na pedały, bo spadek terenu jest  dość spory i żal byłoby nie rozpędzić się do przyzwoitej prędkości (-:
Na krańcu wsi znajduje się niestrzeżony przejazd kolejowy trasy Koluszki - Częstochowa. Za torami czeka nas kolejny szybki zjazd (-:
Mijamy budynek szkoły i dojeżdżamy do krzyżówki z kapliczką (w prawo na dobrze nam znany Zamość). Skręcamy w lewo, jak pokazuje Mr SCOTT.
Dojeżdżamy szybko do drogi wojewódzkiej nr 716, skręcamy w prawo i już jesteśmy w Będkowie.
Tym razem zatrzymujemy się wiejskim parku naprzeciwko urzędu gminy. Znajduje się tutaj pamiątkowa tablica poległych w czasie II Wojny Światowej. Są na niej wypisane nazwiska ludzi pochodzących z gminy Będków, pomordowanych przez hitlerowskiego okupanta  )-:
Po chwilach skupienia wracamy na szlak i kontynuujemy naszą wycieczkę - opuszczamy Będków i jadąc dalej na południe,  za mostem na rzece Wolbórka, skręcamy w prawo "na Czarnocin". Po naszej prawej stronie rozciąga się przepiękna panorama okolic Będkowa (-: 

Dosłownie po chwili jesteśmy już w kolejnej wsi - to Remiszowice. Droga prowadzi trochę pod górkę, ale gdy już dojedziemy do wzniesienia, czeka na nas przyjemny zjazd krętą drogą w stronę stacji i przejazdu kolejowego. Ciekawe, że kolejowy przystanek w gminie Będków powrócił do historycznej nazwy Wolbórka. Przez ostatnie ponad 80 lat nosił nazwę Czarnocin, z czym nie zgadzały się władze gminy Będków.
Za przejazdem kolejowym wita nas już Czarnocin - osada znana już od 1289 roku. W latach 1893-1900 mieszkał tutaj i pracował Władysław Stanisław Reymont. Jedziemy do centrum wsi zachwycając się idealnie wykoszonym, równym, zielonym polem - czyżby golfowym ?

 
Zatrzymujemy się przy miejscowym kościele p.w. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Ta murowana bezstylowa świątynia została wzniesiona w latach 1880-1891.
Po chwili odpoczynku jedziemy dalej. Ulicą Główną kierujemy się na południe. Pokonujemy małe wzniesienie i zjeżdżamy do wsi Biskupia Wola.
Po dojechaniu do dużego skrzyżowania, jedziemy dalej prosto. Aż do kolejnej miejscowości mkniemy równym asfaltem przeważnie z górki. Dookoła rozciągają się malownicze pola. Droga skręca na wschód.
Znowu jesteśmy na trasie nr 716 - to wieś Kiełczówka w gminie Moszczenica. Dojeżdżamy do przejazdu kolejowego i jedziemy dalej przez sąsiednie Baby.
Po lewej stronie jeszcze Kiełczówka, ale my zostawiamy za sobą dziurawą jezdnię w Babach i wkraczamy na niedawno wyremontowaną drogę, prowadzącą w stronę Wolborza.

  
To jeden z ładniejszych odcinków na trasie naszej wycieczki ! Śliczna droga a dookoła pachnący latem i poziomkami las ! Ogarnia nas prawdziwa rowerowa rozkosz (-: Za lasem czeka nas dość spory podjazd i słoneczna wieś Lubiatów.
Zachował się tutaj wspaniały dwór wzniesiony na przełomie XIX i XX wieku. Budowla znajduje się w rozległym parku. Niegdyś było to centrum dużego folwarku rządowego. Po II wojnie światowej we dworze mieściło się przedszkole oraz szkoła. Wyremontowany budynek stanowi obecnie własność prywatną. Obok dworu rozciągają się imponujące pola z uprawą chmielu (-:
Wracamy do trasy Baby - Wolbórz i skręcamy na północ w pobliską drogę tak, jak wskazuje Mr SCOTT (-:   

   

 
Zaliczamy kolejny podjazd i niebezpieczny zjazd pokiereszowaną drogą. Wokół nas urokliwe przestrzenie pełne zielonych pól, lasów oraz rozlewisk rzeki Wolbórka.
Drogą przez sosnowy las docieramy do wsi Drzazgowa Wola. Za tabliczką skręcamy w prawo i jedziemy pod górkę pomiędzy wiejskimi zagrodami na wschód.
Na tej krzyżówce jedziemy dalej prosto w stronę wsi Ewcin. Wąską asfaltówką biegnącą między żyznymi polami, dojeżdżamy do gęstego lasu.
Mijamy ładną kapliczkę przy rozjeździe dróg i skręcamy w lewo w kierunku wsi Ceniawy.
Na kolejnym rozjeździe skręcamy w prawo i wjeżdżamy do rozległego lasu. Za lasem rozciąga się przepiękna panorama okolic wsi Rudnik (-: 

Dojeżdżamy do drogi Będków - Olszowa. Przecinamy ją i kierujemy się prosto w stronę wsi Brzustów. Mijamy las i we wsi skręcamy w lewo na zachód.
Te malownicze okolice kryją wiele zapomnianych miejsc, jak choćby ten opuszczony dom stojący w szczerym polu...
W nostalgicznym nastroju pojawiają się przed nami Sługocice. Jedziemy przez wieś w ten sposób, że na każdej krzyżówce dróg skręcamy w prawo. Przydrożne pola to wielkie uprawy  zielonej kukurydzy i wszelakich odmian zbóż.
Tak jadąc wkraczamy do wsi Nowiny, gdzie na krzyżówce skręcamy w lewo.
Ten odcinek trasy jest idealny do poprawienia średniej prędkości naszej wycieczki. Mamy tu  wąski i  równy asfalt a poza tym droga prowadzi trochę z górki, więc spokojnie można pędzić z szybkością przekraczającą nawet 30 km/h !!! Szybko przejeżdżamy przez wieś Zacharz i skręcamy w prawo. To znowu dobrze nam znana trasa nr 716.
Rytmicznie pedałując wkraczamy do wsi Łaznów.
W centralnej części wsi skręcamy w lewo "na Michałów". Jest tu spory spadek terenu, więc jak najbardziej korzystamy z okazji i prujemy przed siebie jak szaleni  !!!
Zanim to nastąpi, warto jeszcze zatrzymać się przez chwilę przy pochodzącej z początków XX wieku interesującej kapliczce.
  
Był zjazd, więc dla odmiany mamy teraz stromy podjazd. Tak jak pokazuje Mr SCOTT skręcamy w prawo i jedziemy przez Kolonię Łaznów. Ta droga to koszmar rowerzystów - pełno tu wyrw, dziur i kamieni... Na kolejnej krzyżówce skręcamy w prawo a stronę lasu - to Rezerwat Łaznów.
Szybkim tempem dojeżdżamy do Rokicin Kolonii - naszej letniej bazy wypadowej. To już koniec tej słonecznej i pełnej nowych, niezapomnianych wrażeń wycieczki. Lubimy to !!!  (-:

2 komentarze:

  1. Super wycieczka po moich rodzinnych stronach. A te "pola golfowe" pod Czarnocinem to uprawa trawy stadionowej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mr SCOTT dziękuje za komentarz w sprawie "pól golfowych" ! Pozdrawiamy rowerowo (-:

    OdpowiedzUsuń

Mr SCOTT tłumaczy (-:

Promuję łódzkie

Promuję łódzkie

Pocztówka

Tądów

Szukaj w blogu Mr SCOTT'a (-:

Ładowanie...

Scott Marley