Blog ma na celu popularyzowanie rowerowych wycieczek po Łodzi, regionie łódzkim i okolicach.
Znajdziesz tu zdjęcia, filmy, opisy tras i ślady GPS.
Miasto Łódź i województwo łódzkie są naprawdę piękne !
Zobaczysz, że "ONI są wszędzie", wszystko się łączy i odbija w tablicach !
Zachęcam do czynnego wypoczynku i powodzenia na trasach !!!

WYCIECZKA Nr 909 - Czarny szlak łącznikowy "Kraina Rawki"

TRASA WYCIECZKI i DANE STATYSTYCZNE :

Przejazd pociągiem ŁKA z dworca Łódź Fabryczna do stacji Skierniewice.

Dojazd na szlak : Skierniewice - Ruda

Łącznie : 12,4 km

Czarny szlak łącznikowy "Kraina Rawki" :

Ruda - Kamion - Wycześniak - Suliszew - Trzcianna - Helenków - Stara Rawa

Łącznie : 21,1 km

Powrót : Stara Rawa - Kolonia Starorawska - Nowy Kawęczyn - Kaczorów - Ulanów - Kwasowiec - Rzędków - Stary Rzędków - Rzeczków - Żelazna - Lnisno - Janisławice - Gzów - Modła - Mikulin - Jeżów - Popień - Władysławowo - Wierzchy - Długie - Zygmuntów - Koluszki - Żakowice - Różyca - Gałków Duży - Gałków Mały - Justynów - Andrespol - Łódź

(16.06.2021. - 116,16 km, 20,98 km/h, 5:42 h)

ZDJĘCIA         FILMY           GPS

Cześć, tu Mr SCOTT !

Dzisiaj nie zamierzałem nigdzie jechać, ale nagle złapałem wiatr w żagle, a właściwie w szprychy ! 

16 czerwca 2021 roku zapisał się w moim dzienniku jako dzień, w którym słońce nie brało jeńców, a zapach kwitnących lip i czerwcowych traw towarzyszył mi przez ponad 116 kilometrów. 

Zapraszam Was na relację z wyprawy, której sercem był czarny szlak łącznikowy „Kraina Rawki”.

Dzień zacząłem od porannej kawy i leniwego przejazdu na dworzec Łódź Fabryczna. Pociągi ŁKA to dla nas, rowerzystów, prawdziwe wybawienie – czysto, sprawnie i bezstresowo. 

Kiedy wysiadłem w Skierniewicach, było już grubo po południu. 

To tutaj zaczyna się magia. Przejazd przez Skierniewice to zawsze okazja, by przypomnieć sobie o niezwykłej historii tego „miasta nauk ogrodniczych”. Tutejszy pałac prymasowski gościł niegdyś samego Ignacego Krasickiego (WYCIECZKA Nr 369). 

Moim pierwszym celem była wieś Ruda, oddalona od dworca o nieco ponad 8 kilometrów. 



W Rudzie wjechałem na czarny szlak łącznikowy. To krótki, ale niezwykle nasycony emocjami odcinek, biegnący w sercu Krainy Rawki.


Czarny szlak łącznikowy "Kraina Rawki" to pieszo-rowerowa trasa znajdująca się na terenie woj. łódzkiego i woj. mazowieckiego. Szlak prowadzi przez malownicze tereny związane z rzeką Rawką i obszar Bolimowskiego Parku Krajobrazowego. Jest to przykład szlaku łącznikowego, który integruje obszary atrakcyjne turystycznie, a jego kolor (czarny) w tym przypadku wskazuje na jego funkcję łącznika pomiędzy innymi szlakami rowerowymi i turystycznymi w tym regionie. Są to szlaki rowerowe :

- Starych dworków okolic Skierniewic (WYCIECZKA Nr 758)

- Szlak Grunwaldzki (WYCIECZKA Nr 719)

- Szlak nekropolii I wojny światowej (WYCIECZKA Nr 906)

- Szlak walk nad Rawką (WYCIECZKA Nr 801)

- Szlak grodzisk Księstwa Rawskiego (WYCIECZKA Nr 825)

- Szlak Meandry Rawki (WYCIECZKA Nr 741

oraz szlaki piesze relacji : 

- Boguszyce - Nieborów (WYCIECZKA Nr 833) 

- Nowy Kurzeszyn - Puszcza Mariańska (WYCIECZKA Nr 841)

Jadąc w stronę Kamiona (TRASA Nr 43), czułem na twarzy chłód bijący od rzeki Rawki. Rawka to jedyny w swoim rodzaju rezerwat przyrody, który zachował swój naturalny, meandrujący charakter. Cisza była niemal ogłuszająca, przerywana jedynie koncertem ptaków. To tutaj historia splata się z naturą – okolice te były świadkami krwawych walk podczas I wojny światowej (tzw. Bitwa nad Rawką), gdzie po raz pierwszy na ziemiach polskich użyto broni chemicznej. Dziś to oaza spokoju, ale ziemia wciąż pamięta...

W Wycześniaku zatrzymałem się na moment przy drodze krajowej nr 70.

Przez chwilę obserwowałem poczynania niewiasty uprawiającej najstarszy zawód świata.

Dalej pognałem na Suliszew, gdzie ponownie podziwiałem drewniany młyn nad Rawką i zrujnowany dworek.




Mazowiecki krajobraz w czerwcu jest obłędny. Pola mienią się złotem dojrzewających zbóż, a przydrożne maki dodają im krwistoczerwonego blasku. 



W Trzcinnej minąłem remizę i szkołę, przy której stoi tablica rowerowego "Szlaku Grunwaldzkiego.



W tych pięknych okolicach czas płynie inaczej, wolniej, z szacunkiem do rytmu natury.


Finał czarnego szlaku to przejazd szutrową drogą przez osadę Helenków do Starej Rawy (WYCIECZKA Nr 272)


To miejsce jest magiczne. Znajduje się tu drewniany kościół pw. śś. Szymona i Judy Tadeusza z 1731 roku. 

Stojąc przed nim, czuje się zapach starego drewna i historię sięgającą czasów, gdy Stara Rawa była jeszcze miastem (prawa miejskie straciła po powstaniu styczniowym). 

Niedaleko kościoła wznosi się grodzisko – pozostałość po średniowiecznym zamku obronnym. Widok na dolinę Rawki z tego miejsca zapiera dech w piersiach.

Powrót do Łodzi - maraton przez serce regionu.

Po opuszczeniu szlaku czekała mnie długa droga do domu. Przez Nowy Kawęczyn (WYCIECZKA Nr 575), Kaczorów i Stary Rzędków kierowałem się na zachód. Słońce grzało niemiłosiernie. 



Dalej przez Janisławice (WYCIECZKA Nr 176).


W Janisławicach odkryto słynny „grób mezolitycznego łowcy”. To jedno z najważniejszych znalezisk archeologicznych w Polsce ! Świadomość, że jadę drogami, którymi 8000 lat temu wędrowali pierwsi osadnicy, dodaje pedałowaniu metafizycznego wymiaru (WYCIECZKA Nr 635).

Kolejny przystanek z historią w tle to Jeżów - dawne miasto klasztorne, którego układ urbanistyczny z rynkiem przypomina o dawnej świetności (WYCIECZKA Nr 102). Posiedziałem trochę na skwerze, wypiłem litr pysznego "Tymbarka" i dalej w drogę !

Finisz - ostatnie kilometry walki z upałem. Ostatnia prosta to przejazd przez Popień, Koluszki i Gałkówek (WYCIECZKA Nr 74). 


W Gałkowie Dużym zawsze czuję już zapach domu. Lasy Gałkowskie przywitały mnie zbawiennym cieniem. To był moment, w którym zmęczenie mieszało się z euforią. Przez Justynów i Andrespol wjechałem w końcu do Łodzi. W Parku im. Baden Powella rozśmieszyła mnie Różowa Pantera ! 


Na zakończenie wycieczki zawitałem na ul. Włókienniczą, która obecnie przechodzi wielką metamorfozę.




To była wyprawa pełna kontrastów – od tragicznej historii wojennej nad Rawką, przez spokój wiejskich kościołów, aż po sportowe wyzwanie na setkę kilometrów. 

„Kraina Rawki” to miejsce, do którego będę wracał, bo każda wizyta odkrywa przed Mr SCOTT'em nową tajemnicę.

Do zobaczenia na szlaku ! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Postaw kawę dla Mr SCOTT'a !

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Copyright © 2014 Mr SCOTT jedzie do... (-: , Blogger