Blog ma na celu popularyzowanie rowerowych wycieczek po Łodzi, regionie łódzkim i okolicach.
Znajdziesz tu zdjęcia, filmy, opisy tras i ślady GPS.
Miasto Łódź i województwo łódzkie są naprawdę piękne ! Zobaczysz, że "ONI są wszędzie", wszystko się łączy i odbija w tablicach ! Zachęcam do czynnego wypoczynku i powodzenia na trasach !!!
Mr SCOTT jedzie do... Tuszyna !!! Trasa WYCIECZKI Nr 27.
Jest piękne niedzielne przedpołudnie i aż grzech siedzieć w domu ! Mr SCOTT zaprasza na wyprawę do Tuszyna ! Zaczynam wycieczkę sprzed tzw. "Białego kościoła", znajdującego się przy skrzyżowaniu ulic Rzgowska/Broniewskiego. To kościół p.w. Przemienienia Pańskiego, który zbudowany został na początku XX wieku. Ruszam na południe ulicą Rzgowską.
Za krzyżówką z ul. Sternfelda, przy ul. Rzgowskiej 242 stoi piękny neogotyckikościół p.w. św. Wojciecha. Został wybudowany w latach 1902-1924. Oglądam dokładnie ten wspaniały gmach i ruszam w dalszą drogę. Skręcam w lewo wul. Kolumny, a następnie w prawo w ul. Bronisin.
To prawdziwa ulga wydostać się poza granice miasta ! Jadę dobrą drogą na wschód i szybko docieram do wsi Bronisin Dworski. Znam dobrze te najbliższe okolice Łodzi z WYCIECZKI Nr 9.
W Bronisinie, na rozwidleniu szosy przed dużą posiadłością, skręcam w prawo - na południe. Przez wieś Konstantyna szybko docieram do miejscowości Grodzisko, leżącej wzdłuż drogi wojewódzkiej nr 714 Rzgów-Kurowice. Tam skręcam w lewo na północ.
Pedałując rytmicznie, szybko docieram do skrzyżowania, gdzie po lewej stronie mamy siedzibę miejscowej straży pożarnej, która została założona w 1927 roku.Jadę dalej prosto, co pokazuje Mr SCOTT.
Na końcu wsi, na wprost tej przepięknej rezydencji o nazwie "Bajkał", znajduje się rozwidlenie dróg. Tutaj skręcam w lewo.Dookoła przepiękna panorama okolicy Grodziska !
Dojeżdżam do kolejnego skrzyżowana z niebieską kapliczką. Skręcam ponownie w lewo.
Jestem we wsi Kalinko. To typowa podłódzka, wiejska osada - tzw.ulicówka.
Prosta droga prowadzi jeszcze dalej do wsi Romanów, ale ja skręcam na prawo - w drogę w kierunku Tuszyna.
Jeszcze niedawno była to wyboista, polna droga ... Teraz pokrywa ją równa warstwa czarno-granatowego asfaltu, rozciągnięta pośród zielonych pól. Docieram do krzyżówki dróg we wsi Modlica i jadę dalej prosto.
Opuszczam Modlicę i pedałuję z górki do celu dzisiejszej wycieczki. Mijam zabudowania osiedla Kępica i ul.Brzezińską wjeżdżam do Tuszyna.
Tuszyn tomiasteczko leżące przy drodze krajowej nr 1. Posiada ponad osiem tysięcy mieszkańców. Pierwsze wzmianki o tej miejscowości pochodzą już z 1223 roku !
Najważniejszym zabytkiem miasta jest kościół parafialny p.w. św. Witalisa Męczennika, zbudowany w latach 1860-1862. Ten piękny obiekt znajduje się przy skrzyżowaniu ulic Żeromskiego i Łowickiej.
Naprzeciwko kościoła znajduje się pamiątkowa tablica, poświęcona związanemu z ziemią łódzką pisarzem - Władysławem Stanisławem Reymontem.
Przy ul. Piotrkowskiej 2/4, w ładnym gmachu z zegarem na wieży, mieści się Urząd Miasta Tuszyna.
Jeżdżę parę minut po centralnych uliczkach miasta, gdzie stoi wiele budynków mieszkalnych z XIX i początku XX wieku. Ulicą Jagiełły dojeżdżam do ruchliwego skrzyżowania i jadę dalej prosto.
Ulicą Starościańską wjeżdżam do Tuszynka Majorackiego. Czeka mnie teraz długi podjazd w stronę lasu.
Przed lasemskręcam w prawo w ul. Staropolską. Gdy skończy się asfaltowa nawierzchnia, tuż po pokonaniu niewielkiego podjazdu, po prawej stronie widoczna jest bardzo dobrze śliczna panorama południowego krańca Łodzi.Jadę dalej na południe żwirowo-piaszczystymi drogami. Te okolice Tuszyna - to tzw. Niedas Leśny i Niedas Polny.
Przy tej przydrożnej kapliczce skręcam w prawo. To droga we wsi Górki Małe.
Szybko wjeżdżam do kolejnej wsi Dylew, gdzie na pierwszej krzyżówce skręcam w lewo. Jadę przez malownicze, rolnicze tereny powiatu łódzkiego wschodniego.
Pedałuję żwawo i szybko przemykam przez Kazubową Wolę.
Na najbliższym skrzyżowaniu dróg jadęw prawo, co pokazuje Mr SCOTT.
Po chwili jestem już we wsi Leszczyny Duże.Na Mr SCOTT'a czeka tutaj niebywała atrakcja ! Po lewej stronie drogi, na zielonych polach stoją złowieszcze BAZY OBCYCH... 👽 Ciarki przechodzą po plecach !!!
Na końcu wsi, przy tym przydrożnym krzyżu, skręcam w prawo.
Jedę przez wieś Budy Dłutowskie. To łatwy odcinekwycieczki. Dojeżdżam do drogi wojewódzkiej nr 485 łączącej Bełchatów z Pabianicami. Skręcam w prawo.
Wbrew temu, co pokazuje na tym zdjęciu Mr SCOTT, ruch samochodów na tej trasie jest bardzo duży. Zwiększam czujność, bo tą drogą pojadę aż do samych Pabianic.
Narzucam ostre tempo jazdy i za moment wpadam do Pawłówka.
Następnie do Pawlikowic.
Dalej do osady Jadwinin.
I wreszcie do Bychlewa. Cały czas mocno naciskam na pedały i jadę bardzo szybko! Od Huty Dłutowskiej spadek terenu sprzyja utrzymywaniu prędkości na poziomie +/- 30 km/h !
Na pełnej prędkości wjeżdżam do Pabianic. To miasto pełne pięknych zabytków ! Byłem tu niedawno podczas WYCIECZKI Nr 24.
W centrum Pabianic skręcam z ulicy Kilińskiego w ul. Warszawską. Jadę centralną arterią miasta podziwiając okazałe, zabytkowe budowle.
Z ul.Warszawskiej skręcam w lewo w ul. Sikorskiego, a następnie w prawo w ul. Partyzancką.
Przejeżdżam przez podłódzki Ksawerów. Przekraczam torowisko tramwajowe i dla własnego bezpieczeństwa, dalszą jazdę kontynuuję nowym ciągiem pieszo-rowerowym.
Wkrótce docieram do Łodzi. Jadę po ul. Pabianickiej wzdłuż niedawno wybudowanego, największego obiektu handlowego naszego miasta. To "Port Łódź" z gigantycznym marketem meblowym "Ikea". Budując ten imponujący kompleks handlowo-usługowo-rozrywkowy, nie zapomniano o rowerzystach ! Mamy tu do dyspozycji wspaniałą ścieżkę rowerową.To bardzo przyjemny, końcowy akcent dzisiejszej wycieczki !!! Pora do domu wziąć tusz !
Mr SCOTT jedzie do... Ozorkowa !!! Trasa WYCIECZKI Nr 26.
Jest piękne, sierpniowe przedpołudnie - idealne warunki do jazdy na rowerze !Ruszam po kolejne niezapomniane wrażenia, tym razem sprzed kościoła Najświętszego Serca Jezusowego i Świętej Marii Małgorzaty Alacoque, który znajduje się przy ulicy Zgierskiej 123. Świątynia została wybudowana w latach 1949-1956. Potem jadę przez Park Julianowskii z ul. Zgierskiej, skręcam w lewo w ul. Okulickiego. Dalej ul. Sianokosy do ul. Szczecińskiej.
Skręcam w prawo i już po chwili jestem w południowej części miasta Zgierz. Czeka mnie teraz ostry zjazd ulicą Konstantynowską, która przebiega przez Las Okręglik.
Po dojechaniu do ronda skręcam w lewo w ul. Struga i jadę nią do miejsca, gdzie kończy się asfalt. To przemysłowa część miasta. Skręcam w prawo i wzdłuż betonowego ogrodzenia zakładów "Boruta", jadę piaszczystą drogą do ul. Aleksandrowskiej. Skręcam w lewo, a potem w prawo w ul. Wiosny Ludów - co pokazuje Mr SCOTT.
Opuszczam Zgierz równiutką, niedawno wyremontowaną szosą. Pędzę z górki patrząc na kolorowe pola. Jest pięknie !!! Przede mną wieś Jastrzębie Górne.
Na najbliższym skrzyżowaniu skręcam w prawo - w drogę na Grotniki.
Szybko docieram do wsi Jedlicze A.
Mijam przejazd kolejowy i pedałując z górki wjeżdżam do Grotnik. To letniskowy kurort znamdobrze zWYCIECZKI Nr 3iNr 8.
Lasy w Grotnikach są rzeczywiście imponujące ! Mijam rozjazd do wsi Orła i jadę dalej prosto na północ. Przede mną wspaniały odcinek autostrady A-2 z Konina do Strykowa.
Zaliczam szybki zjazd z wiaduktu i wjeżdżam do wsi Kowalewice. Z daleka widać piękną panoramę Ozorkowa.
Ozorków leży na wysokości 122 – 156 m n.p.m. nad rzeką Bzurą.Pierwsze wzmianki o tej miejscowości pochodzą z roku 1415 ! Przede mną skrzyżowanie, gdzie skręcam w prawo. Dojeżdżam do kościoła, a następnie zjeżdżam z górki do Placu Jana Pawła II.
Jestem na centralnym placu miasta. Wokół ozorkowskiego rynku znajduje się wiele zabytkowych kamienic.
Większość budynków pochodzi z XIX wieku.
W rynku stoi obecnie remontowany kościół parafialny p.w. św. Józefa Oblubieńca NMP i Podwyższenia Świętego Krzyża. Świątynia została wybudowana w latach 1652–1654 !
Barokowa budowla powstała z inicjatywy pierwszego właściciela Ozorkowa - Jana Szymona Szczawińskiego.
Niedaleko rynku, bo przy ul. Listopadowej 6b, znajduje się zabytkowy, klasycystyczny pałac Schlösserów. W latach trzydziestych XIX wieku, Karol Schlösser zbudował w Ozorkowie największą w mieście fabrykę tkanin bawełnianych o pełnym cyklu produkcyjnym.
Z ulicy Listopadowej skręcam następnie do ul. Wigury. Oglądam zabytkowy, drewniany dom z połowy XIX wieku.
Wracam do rynku i jadę w południowy koniec miasta. Z ulicy Wyszyńskiego skręcę za chwilę w ul. Maszkowską - na Stryków. Zanim to nastąpi, czekam na przejazd tramwaju nr 46, kursującego na najdłuższej, liczącej około 36 km długości linii tramwajowej w Polsce z Łodzi do Ozorkowa.
Przy tym skrzyżowaniu uwagę przykuwa gmach kościoła ewangelicko-augsburskiego p.w. Dwunastu Apostołów Jezusa Chrystusa. Ten klasycystyczny obiekt został wzniesiony w roku 1842 !
Obok kościoła stoi wieża-dzwonnica z 1885 roku, postawiona 40 lat po zakończeniu budowy kościoła. Zegar - ufundowany przez Urząd Miasta w Ozorkowie - zamontowano w 1998 roku.
Opuszczam gościnny i piękny Ozorków. Jadę ul. Maszkowską do rozjazdu dróg przy trasie wojewódzkiej nr 708. Skręcam w prawo na Sokolniki - co pokazuje Mr SCOTT.
To przepiękny odcinek na dzisiejszej trasie
! Miejscowość miasto-ogród Sokolniki, powstała w latach 1928 - 1930 z
rozparcelowanego majątku barona Aleksandra Rostockiego. Znajduje się
tutaj ok. 3.5 tysiąca działek letniskowych ! Samo osiedle posiada aż 120
ulici wiele wspaniałych rezydencji.
Za Sokolnikami Lasem wjeżdżam do wsi Kania Góra. Co ciekawe, archeolodzy znaleźli tu ślady bardzo starego osadnictwa z IX wieku przed narodzeniem Chrystusa !
To płaski odcinek na trasiewycieczki. Mijam rozjazd w kierunku wsi Biała i na tym rozwidleniu dróg skręcam w lewo - co prezentuje Mr SCOTT.Jadę równą drogą we wspaniałej scenerii ! Krajobraz jest tutaj rzeczywiście malowniczy. Pokonuję ławy podjazd na wiadukt nad autostradą A-2 i po chwili skręcam w lewo do...
Rosanowa -letniskowej miejscowości w gminie Zgierz. Byłem tutaj podczas WYCIECZKI Nr 2.
Dojeżdżam do skrzyżowania z ulicą Ogrodniczą i skręcam w prawo. Jadę z górki po trylinkach, do trasy krajowej nr 1 w Zgierzu.
Trzeba tu bardzo uważać, bo ruch pojazdów jest bardzo duży. Jadę do centrum miasta ulicą Ozorkowską. Dalej al. Armii Krajowej i ul. Łódzką.
Szybko dojeżdżam do Łodzi ! Naprzeciwko zajezdni tramwajowej Helenówek, przenoszę się na bezpieczną ścieżkę rowerową. Jadę ul. Zgierską do centrum miasta. Mijam ogromne skrzyżowanie - rondo mjr. Biłyka.
Wycieczkę kończę na Placu Wolności pod neorenesansowym kościołem.Został on zbudowany w latach 1889-1891 jako ewangelicko-augsburski kościół Świętej Trójcy. Po II wojnie światowej przemianowano go na rzymskokatolicki Zesłania Ducha Świętego. Halo Mr SCOTT !!! "Ozorek" na wierzchu, więc pora wracać do domu !