Przejazd pociągiem ŁKA ze stacji Łódź Lublinek do stacji Zduńska Wola.
Dojazd na szlak : Zduńska Wola - Paprotnia - Marżynek - Ptaszkowice - Zapolice - Pstrokonie - Jeziorko - Korzeń - Antonin - Strumiany - Wielka Wieś - Siemiechów - Rychłocice (powrót do mostu na Widawce we wsi Pstrokonie i z powrotem do Rychłocic - zgubiłem telefon i nie odnalazłem...) - Konopnica - Strobin - Osjaków - Dębina Raduczyce - Drobnice - Krzeczów - Toporów - Przywóz
Łącznie : 101,9 km
Żółty szlak rowerowy "Załęczańskim Łukiem Warty" EWI-6 :
Do dziś czuję dreszcz emocji, gdy wspominam jedną z moich najwspanialszych, najdłuższych i najbardziej intensywnych wypraw rowerowych !
Głównym celem był żółty szlak EWI-6 „Załęczańskim Łukiem Warty” o symbolu EWI-6 – prawdziwa perła natury w Załęczańskim Parku Krajobrazowym. Przejechałem 233 km w jeden dzień – to było wyzwanie, które sprawiło, że serce biło szybciej, a nogi paliły ogniem, ale każdy kilometr wart był tej euforii !
Dzień rozpocząłem dojazdem pociągiem ŁKA z Łodzi Lublinka do Zduńskiej Woli. Stamtąd wyruszyłem na ambitną wyprawę rowerową - na długi dojazd do wsi Przywóz, który prowadził przez spokojne, rolnicze wsie i doliny Widawki. W Zapolicach wjechałem w obszar dawnych osad nadwodnych, a w Pstrokoniach przekroczyłem Widawkę, rzekę o kluczowym znaczeniu dla lokalnego osadnictwa i młynarstwa.
Przez Rychłocice, Konopnicę i Strobin dotarłem do Osjakowa, miasteczka o rodowodzie sięgającym XIV wieku, z tradycjami rzemieślniczymi i handlem nad Wartą. Te równinne krajobrazy łódzkiego koiły duszę, ale prawdziwa magia czekała dalej.
W Przywozie w końcu dotarłem do szlaku – tu obejrzałem ponownie tajemnicze kurhany książęce z czasów dawnych Słowian, co dodało wyprawie mistycyzmu. A potem... och, ten 26-kilometrowy żółty szlak ! Pętla przez Ogroble, Załęcze Wielkie z harcerskim Nadwarciańskim Grodem nad leniwie płynącą Wartą, Kępowiznę z zabytkowym drewnianym młynem, Kałuże, Bieniec i Łaszew.
Żółty szlak EWI-6 to ogromna gratka dla podróżnika, bowiem trasa biegnie głównie lasami i brzegiem Warty w jej wielkim, malowniczym łuku – jednym z najpiękniejszych odcinków rzeki w Polsce. Wapienne ostańce i przełom rzeki tworzą jeden z najbardziej niesamowitych krajobrazów środkowej Polski. Spotkałem tu przykłady tradycyjnego drewnianego budownictwa nadwarciańskiego oraz skałki i formy krasowe, charakterystyczne dla północnego krańca Jury Polskiej. To był czysta ekstaza : lasy jurajskie, białe skałki wapienne, meandry Warty. Słońce przebijało się przez liście, ptaki śpiewały, a ja czułem się jak w innym świecie, z dala od codzienności.
Po zamknięciu pętli wróciłem do Przywozu i obrałem długą drogę powrotną przez Radoszewice oraz Sędziejowice, znane z bitwy powstańczej z 1863 roku. Ostatnie kilometry przez Kolumnę, Pabianice i Ksawerów, prowadziły już bardziej ruchliwymi trasami do Łodzi.
Niestety, przygoda miała też przykry incydent : w Rychłocicach zgubiłem stary telefon do robienia zdjęć, co znacznie podniosło mi adrenalinę ! Panika, szybki powrót do mostu na Widawce w Pstrokoniach – na próżno, nie odnalazłem smarftona.... Serce waliło jak młot, ale to tylko dodało adrenaliny i nauczyło mnie uważności i pokory.
Była to bardzo długa, wymagająca, ale niezwykle satysfakcjonująca wyprawa – łącząca tradycję, przyrodę doliny Warty i radość odkrywania mniej znanych zakątków regionu łódzkiego.
Ta eskapada to nie tylko kilometry – to emocje, historia, natura i ja sam ze sobą.
Całość zamknęła się imponującym dystansem : dojazd - 102 km, szlak 26 km i powrót - łącznie 233 km, średnia 21,4 km/h, ponad 10 godzin w siodle.
Do dziś uśmiecham się na samo wspomnienie. Jeśli kochasz rower i przygody – jedź tam koniecznie ! To miejsce kradnie serce 🚲❤️
Niezapomniane widoki, historia i natura – polecam każdemu miłośnikowi długich tras rowerowych ! 🚴♂️
Ponieważ mam objechane rowerem całe woj. łódzkie i widziałem już praktycznie wszystkie jego największe atrakcje, zabytki i inne ciekawe miejsca, to podczas tej eskapady skupiłem się głównie na szybkim dojeździe na początek szlaku, przejechaniu jego trasy i sprawnym powrocie do domu. Opisy innych miejsc odwiedzonych w czasie tej trasy, można znaleźć w zakładce "Etykiety", która znajduje się w w dolnym, lewym rogu mojego bloga.
Szlak ten przejechałem już w maju 2020 roku - zobacz WYCIECZKA Nr 812.
Zapraszam do obejrzenia najciekawszych kadrów oraz wszystkich zdjęć i filmów z tej fantastycznej przygody, które znajdują się w linkach j/w.
Stacja kolejowa Łódź Lublinek po remoncie.
Regionalny, niebiesko-żółty pociąg SKM na trasie do stacji Łódź Kaliska.
Dworzec kolejowy w Zduńskiej Woli. Zobacz więcej WYCIECZKA Nr 259.
Przed budynkiem ustawiono nowe tablice edukacyjne promujące Gminę Zapolice.
"Śladami I i II wojny światowej".
"Zabytki sakralne".
Rzeka Widawka (odcinek przed wsią Jeziorko).
Rezerwat przyrody "Winnica".
Wielka Wieś - szutrowa trasa rowerowa. Znam te okolice z WYCIECZKI Nr 721.
Wojtuś - typowy bocian łódzki.
Wieś gminna Konopnica - rowerowy Nadwarciański Szlak Bursztynowy.
"Domek pilota" - gospodarstwo agroturystyczne w Konopnicy ul. Kasztanowa 7.
Obok znajduje się taras widokowy na trawiaste lądowisko samolotów ultralekkich.
Tablica wjazdowa do wsi gminnej Osjaków. Zobacz WYCIECZKA Nr 519.
Mr SCOTT na moście w parku w Osjakowie.
Rzeka Warta w Osjakowie.
Nowa szosa we wsi Drobnice. Znam te okolice np. z WYCIECZKI Nr 612.
Tablica wjazdowa do osady Krzeczów.
Za Krzeczowem rozpoczyna się "Obszar Natura 2000 Załęczański Łuk Warty".
Szosa prowadzi przez piękne lasy sosnowe. Jechałem już tędy na WYCIECZCE Nr 739.
Jest to rewelacyjna trasa na odcinku Krzeczów- Toporów - Przywóz.
We wsi Przywóz rozpoczynam objazd żółtego szlaku rowerowego "Załęczańskim Łukiem Warty".
Na trasie ze Zduńskiej Woli wykręciłem już ponad 101 km !
Rzeka Warta we wsi Przywóz.
Wieś Ogroble w gm. Wierzchlas.
Oznakowanie szlaku we wsi Ogroble.
Za tą osadą szlak wkracza na rozległe obszary leśne.
Niespodzianka na trasie szlaku - leśnicy ustawili znak "Zakaz ruchu". Ale nie ze mną te numery !
Piaszczysty dukt na terenie Załęczańskiego Parku Krajobrazowego.
Tereny leśne ZPK to fascynująca mozaika, w której dominują piaszczyste bory sosnowe.
Prawdziwe skarby kryją się też w gęstych płatach lasów liściastych i mieszanych, często związanych z wapiennym podłożem Jury Wieluńskiej.
Szlak posiada oznaczenie EWI-6, które czasami można dostrzec na drzewach i przy leśnych duktach.
Trasa prowadzi przez malownicze tereny wzdłuż rzeki Warty, oferując możliwość podziwiania unikalnej przyrody i bogatej flory oraz fauny.
Ośrodek Szkoleniowo-Wypoczynkowego ZHP „Nadwarciański Gród”. Zobacz więcej WYCIECZKA Nr 633.
Oznakowanie szlaku przy drodze prowadzącej do "Nadwarciańskiego Grodu".
Niebieski most nad Wartą we wsi Załęcze Wielkie.
Przy moście ustawiona jest tablica edukacyjną z mapą Nadwarciańskiego Parku Krajobrazowego.
Warta - nazywana „księżną polskich rzek”, to druga z najważniejszych rzek w Polsce.
Trasa szlaku jest w miarę płaska, ale niektóre odcinki leśne bywają piaszczyste, co może wymagać prowadzenia roweru (szczególnie w suchym lecie).
Załęczański Łuk Warty - okolica wsi Kępowizna.
Zabytkowy młyn z 1914 roku w Kępowiźnie - zobacz WYCIECZKA Nr 812.
Asfaltowy odcinek szlaku we wsi Bieniec.
Kręta szosa na Bieniec Duży.
Tablica wjazdowa do wsi Bieniec Mały.
Jest to rewelacyjny fragment szlaku, który ciągnie się do wsi Łaszew.
Załęczański Łuk Warty we wsi Łaszew.
Lasy w okolicy wsi Przywóz i kurhany książęce z okresu rzymskiego. Zobacz koniecznie WYCIECZKA Nr 721.
We wsi Przywóz kończę objazd szlaku. Na jego trasie najlepiej sprawdzi się rower crossowy, trekkingowy lub MTB ze względu na piaszczyste fragmenty dróg leśnych.
Szlak EWI-6 przecina się z innymi trasami (np. zielonym EWI-7 „Szlak Nadwarciańskich Krajobrazów”), co pozwala na modyfikację i wydłużenie wycieczki. Wg mojego licznika szlak liczy sobie 26 km.
Przy okazji każdej wycieczki, staram się poznawać te obszary woj. łódzkiego, po których jeszcze nigdy nie jechałem rowerem. Dziś kieruję się trasą z Krzeczowa na Bugaj Radoszewicki.
Dalej na północ do wioski o fajnej nazwie Zmyślona.
W tej osadzie znajduje się kaplica pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa, podlegająca Parafii św. Marcina w Siemkowicach.
Wchodzę do środka i oglądam skromne wyposażenie miejscowej świątyni.
Kolejny etap podróży to przejazd do miejscowości Radoszewice, którą poznałem w trakcie WYCIECZKA Nr 792.
We wsi można podziwiać barokowy dwór z XVIII wieku, zbudowany przez rodzinę Niemojewskich.
A także kościół pw. Niepokalanego Poczęcia NMP.
Świątynię zbudowano w 1851 roku na miejscu drewnianego kościoła, który się spalił.
Stacje Drogi Krzyżowej radoszewickiej świątyni.
Zabytkowa chrzcielnica pochodząca ze starego kościoła.
Parafia Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Radoszewicach została erygowana przez Teodora Kubinę, biskupa częstochowskiego, 24 sierpnia 1927 roku.
Tablica w kościele poświęcona O. Stanisławowi Kopeckiemu - duszpasterzowi Radoszewic w okresie Powstania Styczniowego 1863 roku.
Na trasie wyjazdowej z Radoszewic spotykam dwóch rowerzystów z Krakowa. Okazało się, że przemierzają szlak nad polskie morze. Szerokości życzę !
Wieś Chorzyna i kościół pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego.
Dom Boży zbudowano w latach 1987-88 według projektu arch. Bogumiła Pluskoty.
Kościół został uroczyście poświęcony (konsekrowany) przez biskupa S. Nowaka 16.VI.1998 roku.
Droga krajowa nr 42 i tablica wjazdowa do wsi Mierzynów.
Kościół pw. św. Rocha we wsi Wola Wiązowa.
Dom Boży został wybudowany w latach 1948–1953 wg projektu arch. Józefa Korskiego.
Świątynię poświęcił w dniu 30.V.1953 r. bp Kazimierz Tomczak, sufragan łódzki.
W kościele zawieszona jest tablica pamięci księdza proboszcza Eugeniusza Zioło, "którego staraniem i ofiarnością ludu została wzniesiona ta świątynia".
Nowa szosa we wsi Prądzew.
Wyremontowany odcinek ciągnie się do osady Kurówek Prądzewski.
"Gmina Widawa wita" - tablica przy wjeździe do wioski Ochle.
Drewniany młyn nad rzeką Nieciecz we wsi Zborów.
Tablica wjazdowa do sioła Zawady w gminie Widawa.
Po dotarciu do Rogóźna wyjeżdżam na szosę wojewódzką nr 482. Po drodze oglądam przystanki PKS, które zostały ozdobione ciekawymi malowidłami.
Zaniedbany do tej pory przystanek we wsi Wola Wężykowa, przedstawia dziewczynkę z bochenkiem chleba. Po drugiej stronie wiaty znajduje się napis "Koło Gospodyń Wiejskich".
Wieś Kozuby w gminie Sędziejowice i kolejny przystanek PKS z pracą "Kruka".
Został ozdobiony obrazem drewnianego młyna, który stoi w tej osadzie nad rzeką Grabia. Murale powstały dzięki Budżetowi Obywatelskiemu Województwa Łódzkiego.
Są to piękne prace pabianickiego artysty Adama Wirskiego pseudonim "Kruk". Jego dzieła często oglądam w różnych miejscowościach regionu łódzkiego (zobacz np. WYCIECZKA Nr 891).
Na trasie do Łodzi podziwiam cudowny zachód słońca. Jako zwieńczenie rowerowej wyprawy to coś więcej niż tylko ładny widok – to naturalna nagroda za każdy podjazd i każdy kilometr zostawiony za plecami. Słońce chowa się za linią horyzontu, a endorfiny mieszają się z ciszą wieczoru. To idealny czas na tzw. „refleksję nad trasą”, że warto jeździć na rowerze i cieszyć oczy takimi widokami !
Pabianice ul. Partyzancka 55 - nowe graffiti na parkanie dawnej fabryki.
Jazda na rowerze wiosną to zupełnie inne doświadczenie niż upalnym latem czy złotą jesienią. To moja ulubiona pora roku na dalekie wycieczki. To moment, w którym trasa dosłownie „ożywa” na moich oczach, a kwitnąca tawuła, jest tego najlepszym przykładem !
Podsumowanie : żółty szlak rowerowy "Załęczańskim Łukiem Warty" (o kodzie EWI-6) to jedna z najciekawszych tras w regionie łódzkim, pozwalająca na bliski kontakt z dziką przyrodą Załęczańskiego Parku Krajobrazowego. Poleca Mr SCOTT - starszy specjalista d/s turystyki rowerowej !
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz